W czasach kryzysu nawet bogaci mają pod górkę. Celtic Glasgow musi sprzedać któregoś z najważniejszych zawodników, by mieć fundusze na transfery. Być może padnie na Artura Boruca, którego sprzedać będzie chyba najłatwiej. Reprezentanta Polski chętnie widziałyby u siebie naprawdę mocne kluby.
Nowy trener Celtiku, przyznaje, że dzięki sprzedaży jednego z najdroższych piłkarzy będzie mógł pozyskać trzech innych wartościowych graczy. W grę wchodzą: Boruc, McGeady i McDonald.
"Drużyna może funkcjonować dużo lepiej dzięki trzem nowym twarzom. Korzyść dla zespołu będzie oczywista, bo będziemy wygrywać mecze" - krótko komentuje szkoleniowiec.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|