Dziennik Gazeta Prawana logo

Beenhakkerowi puszczają nerwy

18 lutego 2009, 13:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Leo Beenhakker jest wściekły. Selekcjonerowi reprezentacji Polski wyraźnie puszczają nerwy. Holender uważa, że prasa przekręca jego słowa i manipuluje faktami. "Manipulacją jest artykuł, w którym piszecie, że Listkiewicz podpowiada, jak mnie zwolnić" - wykrzyczał trener jednemu z dziennikarzy.

Kiedy dziennikarz "Polski" zapytał Holendra, czy wybiera się na mecz De Grafschaap z Feyenoordem, Beenhakker całkowicie stracił nad sobą panowanie.

"Piszecie, co słyszeliście, a nie widzieliście! Możecie dać to na pierwszej stronie waszej pierd... gazety?!" - zaczął krzyczeć, po czym się rozłączył. Z meczu Feyenoordu Leo będzie miał tylko pięć godzin jazdy samochodem do Le Havre, gdzie swoje spotkanie rozegra w sobotę Auxerre i Ireneusz Jeleń.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj