Dziennik Gazeta Prawana logo

Boniek reaguje na oskarżenia wobec Lewandowskiego. "Lista sportowców może być długa"

12 lipca 2024, 17:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zbigniew Boniek i Robert Lewandowski
Zbigniew Boniek i Robert Lewandowski/ShutterStock
Robert Lewandowski kupił sobie dyplom wyższej uczelni? Tak twierdzi dr Barbara Mrozińska. Wykładowczyni w mediach społecznościowych rzuciła poważne oskarżenie pod adresem kapitana reprezentacji Polski. Głos w sprawie zabrał Zbigniew Boniek. 

O jednej z łódzkich uczelni wyższych zrobiło się głośno w związku z oskarżeniami o wydawanie dyplomów osobom, które nie ukończyły studiów. Jak ujawniły media miał tam kwitnąć handel lewymi dokumentami.

Lewandowski wszystkiemu zaprzeczył

W sprawie zatrzymany został m.in. Zbigniew D., u którego natrafiono na dyplom ukończenia studiów przez Roberta Lewandowskiego. Ujawniono też, że mężczyzna miał proponować kapitanowi reprezentacji Polski i jego żonie Annie uzyskanie dyplomu MBA bez uczestnictwa w zajęciach.

Piłkarz Barcelony kilka miesięcy temu oświadczył, że nie ma nic wspólnego z uczelnią Collegium Humanum i nigdy nie robił też studiów MBA.

Według Bońka lista może być długa

Co innego twierdzi jedna z wykładowczyń skompromitowanej uczelni. Robert Lewandowski kupił dyplom w prywatnej uczelni w Łodzi. Piszę to z całą odpowiedzialnością bo "zdał" u mnie dwa egzaminy. O wszystkim dowiedziałam się w czasie przesłuchania jako świadek w tej obrzydliwej sprawie - napisała w mediach społecznościowych socjolog Barbara Mrozińska.

Teraz głos w sprawie zabrał były prezes PZPN. Myślę, że nie tylko Robert Lewandowski kupił sobie wykształcenie. Lista sportowców może być długa. Po co to robią? Dobre pytanie - napisał Boniek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWypadek wojskowej ciężarówki. Dwóch żołnierzy trafiło do szpitala »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj