Dziennik Gazeta Prawana logo

Jan Mazoch myśli, że miał wypadek w Finlandii

12 października 2007, 15:24
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Jan Mazoch nie wie, że miał wypadek w Zakopanem. Ten dzień wymazał z pamięci. Jest przekonany, że do wypadku na skoczni doszło w Kuusamo na pierwszych w tym sezonie zawodach Pucharu Świata. Dziadek skoczka Jiri Raska mówi, że zawodnik powoli zaczyna sobie przypominać, co wydarzyło się po wypadku.

"Stopniowo wszystko składa się mu w jedną całość" - powiedział Raska.

Dodaje, że nie będzie mówił wnukowi o wypadku, jednak zdaje sobie sprawę, że prędzej czy później skoczek się o tym dowie. "Zobaczy zdjęcie w gazecie lub fragment filmu w telewizji" - powiedział Raska. I dodał, że nie zamierza w przyszłości odradzać wnukowi skakania.

Jan Mazoch spadł z Wielkiej Krokwi w Zakopanem 20 stycznia. Przez 10 dni leżał w szpitalu w Krakowie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj