Dziennik Gazeta Prawana logo

Tylko Małysz i Stoch w konkursie

5 grudnia 2008, 10:08
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Już jutro czeka nas konkurs na skoczni w Trondheim, której rekord należy do Polaka. Czy Małysz wróci do wysokiej formy? Na pierwszym dzisiejszym treningu Polacy wypadli słabo. Najlepszy z nich, Małysz, był 15. Na drugim wszystkim poszło trochę lepiej, a "Orzeł z Wisły" zajął 10. miejsce. W kwalifikacjach Małysz skoczył 129 metrów i zajął 13. miejsce. W jutrzejszym konkursie zobaczymy jeszcze Kamila Stocha.

Do jutrzejszego konkursu głównego zakwalifikowało się tylko dwóch Polaków - Adam Małysz, który zajął 13. miejsce (129 m) i Kamil Stoch (123 m, 38. pozycja). Awansu nie wywalczyli Marcin Bachleda (119,5 m, 45. miejsce) oraz Łukasz Rutkowski (117 m, 49. miejsce).

Jako pierwszy z naszych reprezentantów na skoczni pojawił się Kamil Stoch. Niestety, nie poszło mu dobrze. Skoczył 123 metry. Jeszcze gorzej wypadł Łukasz Rutkowski. 117 metrów to fatalny wynik - tylko dwóch skoczków uzyskało gorsze odległości. Marcin Bachleda wylądował z wynikiem 119,5 metra i można było już tylko ściskać kciuki za naszą największą nadzieję, czyli Małysza.

Niestety, Polak nadal nie jest w optymalnej formie. Małysz skoczył zaledwie 129 metrów i uplasował się na 13. pozycji wśród zawodników, którzy musieli walczyć o jak najlepsze wyniki.

Tymczasem na skoczni trwała zażarta walka o pierwszą pozycję. Najlepszy na obu treningach Hautameki musiał uznać wyższość Andersa Jacobsena. Mimo że Fin skoczył o pół metra więcej od rywala (136 m), to Norweg ze skokiem na odległość 135,5 m zrobił większe wrażenie na sędziach zawodów, którzy punktowali styl skoczków. Obu skoczków przebił jeszcze Harri Olli, lądując na 137,5 m.

Dziesięciu najlepszych według rankingu Pucharu Świata skoczków zostało zwolnionych z kwalifikacji - ich skoki nic w rozdaniu nie zmieniły. Najlepszy z tej grupy był Schlierenzauer - 139 m.

Jako pierwszy z Polaków na skoczni pojawił się Kamil Stoch. Tym razem skoczył 123,5 m, a więc poprawił się o sześć metrów i zajął 46. miejsce. Bachleda z odległością 122 m też minimalnie poprawił swój wynik (skończył na 50. pozycji). Rutkowski z kolei skoczył 121,5 m (dało mu to 52. miejsce).

Adam Małysz uzyskał odległość 131,5 m, więc też nieznacznie się poprawił - o zaledwie metr. Pozwoliło mu to zająć na drugim treningu dobre dziesiąte miejsce. Tyle samo skoczył Schlierenzauer.

Tym razem rewelacyjny Hautameki skoczył aż 139 metrów! Na drugim miejscu trening skończył jego rodak Fin Harri Olli (135,5 m), a trzeci był Norweg Johan Remen Evensen (134,5).

Na pierwszym treningu najlepiej z Polaków wypadł Adam Małysz. Po skoku na odległość 130,5 metra początkowo zajmował dziewiąte miejsce, ale ostatecznie został sklasyfikowany na 15. miejscu. Po nim na skoczni pojawiło się jeszcze trzynastu skoczków. Jako pierwszy "przeskoczył" go z odległością 133,5 m Martin Koch, potem Anders Bardal (132 m), Thomas Morgenstern (135 m), Gregor Schlierenzauer (136 m), Wolfgang Loitzl (133 m) i Simon Amman (133,5).

Najsłabiej z naszych kadrowiczów wypadł Łukasz Rutkowski, który skoczył na odległość 111,5 metra (61. wynik treningu). Trochę lepiej poszło Kamilowi Stochowi, który wylądował na 117,5 m (57). O dwa i pół metra od niego lepszy był Marcin Bachleda (120 m, 52. miejsce).

Najdłuższy skok podczas pierwszego treningu oddał Fin Matti Hautameki - 137,5 m. Stylem pokonał drugiego Martina Schimitta, który uzyskał dokładnie tę samą odległość. Trzeci był Schlierenzauer (136 m). Ostatecznie Małysz wylądował na 15. miejscu. Skakało 63 zawodników


16:00 oficjalny trening (2 serie)
18:00 kwalifikacje


16:00 pierwsza seria konkursowa HS 131


13:45 pierwsza seria konkursowa HS 131

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj