Polacy zadomowili się w Boaviście Porto
12 października 2007Piękne miasto, ciepły kraj, dobre jedzenie, wspaniały stadion, silny klub, popularna liga. Czego jeszcze piłkarzowi potrzeba do szczęścia? "Kibiców i stabilizacji" - mówią DZIENNIKOWI trzej Polacy z Boavisty Porto: Przemysław Kaźmierczak, Rafał Grzelak i Krzysztof Kazimierczak.
