Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolejna kompromitacja naszych siatkarzy

5 listopada 2007, 23:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Klęska. Polacy pojechali do Moskwy po medal mistrzostw Europy. Ale z planów wyszły nici. Po dzisiejszej kompromitującej porażce 0:3 w meczu z Finlandią szanse biało-czerwonych na awans do półfinału zmalały do zera.

Finlandia jest rewelacją turnieju. Zajęła pierwsze miejsce w grupie C, wygrywając 3:1 z Chorwacją i 3:0 z Bułgarią, a tylko minimalnie przegrywając z Włochami 2:3. Dziś Skandynawowie znów pokazali, że są w świetnej dyspozycji. Bez kłopotów ograli Polaków 3:0. Nasi siatkarze w tym spotkaniu kompletnie zawiedli. Grali fatalnie. Nic im nie wychodziło. Nasz blok i atak nie istniał.

O tym, że Polacy nie są w najwyższej formie, zdążyliśmy się już przekonać we wcześniejszych meczach. We wszystkich dotychczasowych spotkaniach grali poniżej swoich możliwości. Polacy na turnieju w moskwie zagrają jeszcze z Bułgarią i Włochami. Jednak skoro nie potrafiliśmy wygrać z słabiutkimi Belgami i przeciętnymi Finami, to na wygraną z najbliższymi przeciwnikami ciężko liczyć.

Dziś już początek pierwszego seta pokazał, że o zwycięstwo nie będzie łatwo. Finowie byli bardzo mocni w ataku. W początkowej fazie pierwszego seta Polacy też się nie mylili w tym elemencie. Dzięki temu na pierwszą przerwę techniczną schodzili, prowadząc 8:6. Dwupunktowa przewaga utrzymała się do drugiej przerwy technicznej (16:14). Ale w końcówce biało-czerwoni zupełnie się pogubili. Natomiast rywale nabrali wiatru w żagle i wygrali pierwszą partię 25:20.

Drugi set nie rozpoczął się dla nas dobrze. Przegrywaliśmy 6:8. Na szczęście później Polacy poderwali się do walki i wyszli na prowadzenie 16:15. Końcówka zapowiadała się emocjonująco. Niestety, jednak to rywale zachowali w niej więcej zimnej krwi i wygrali 29:27.

W trzecim secie Polacy wyszli na parkiet zrezygnowani. W efekcie fatalnie go rozpoczęli. Przegrywaliśmy 1:6. Na pierwszą przerwę techniczna siatkarze schodzili przy stanie 8:4 dla Finów. Czteropunktowa przewaga rywali utrzymała się do drugiej przerwy technicznej (16:12). Finowie nie zwalniali tempa i nie dali sobie odebrać zwycięstwa. Trzecią partię wygrali 25:21 i cały mecz 3:0.

Mecz grupy F mistrzostw Europy w Rosji:
Polska - Finlandia 0:3 (20:25, 27:29, 21:25)

Polska:
Paweł Zagumny, Michał Winiarski, Michał Bąkiewicz, Grzegorz Szymański, Daniel Pliński, Wojciech Grzyb, Piotr Gacek (libero) oraz Sebastian Świderski, Łukasz Kadziewicz, Robert Prygiel, Bartosz Kurek
Finlandia: Mikko Esko, Tuomas Sammelvuo, Olli Kunnari, Mikko Oivanen, Janne Heikkinen, Konstantin Shumov, Tapio Kangasniemi (libero)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj