Artur Boruc już wrócił do Glasgow
30 marca 2009Drużyna Leo Beenhakkera wróciła do Polski. Teraz czas na lizanie ran i przygotowanie się do - absolutnie obowiązkowego - zwycięstwa nad San Marino. Kadra zatrzymała się w Tychach, w słynącym podobno z paranormalnych właściwości hotelu Piramida. Miejmy jednak nadzieję, że czerpanie mocy z prowadzonego przez szarlatana hoteliku nie jest jedynym pomysłem na awans do mistrzostw świata.
