Wielka nowość w turniejach Wielkiego Szlema
Wśród czternastu duetów, których udział w mikście ogłosili we wtorek organizatorzy US Open, jest po dziesięć tenisistek i tenisistów z czołowych "11" światowych rankingów. Jest to nowość w turniejach Wielkiego Szlema, bowiem dotychczas w grze mieszanej brali udział głównie specjaliści od debla, najlepsi gracze w singlu skupiali się na rywalizacji indywidualnej. Spójrzcie na to zestawienie. To będzie fantastyczne dla kibiców - powiedziała Stacey Allaster, która w tym roku zakończy pracę jako dyrektor turnieju.
Świątek z partnerem zagrają o milion dolarów
Od tego roku organizatorzy nowojorskiej imprezy zmienili jednak format rozgrywek miksta, które odbędą się przed rozpoczęciem zmagań singlistów 19 i 20 sierpnia. Liczbę par zmniejszono z 32 do 16, a sama rywalizacja została skrócona - sety będą rozgrywane do czterech wygranych gemów aż do finału, w przypadku remisu po dwóch partiach zwycięzców wyłoni tie-break. Nie będzie również przerw między gemami na reklamy. Główna nagroda wynosi milion dolarów (ok. 3,7 mln zł) do podziału na obu członków zwycięskiego duetu. To wzrost aż o 800 tys. dolarów w porównaniu z ubiegłym rokiem.
Sabalenka w parze z Dimitrowem
Poza Świątek i Ruudem, wśród zgłoszonych do gry duetów są m.in. liderka listy WTA Białorusinka Aryna Sabalenka i Bułgar Grigor Dimitrow, pierwszy na liście ATP Włoch Jannik Sinner i Amerykanka Emma Navarro, 24-krotny zwycięzca turniejów wielkoszlemowych Serb Novak Djokovic i jego rodaczka Olga Danilovic, wicelider rankingu tenisistów Hiszpan Carlos Alcaraz i Brytyjka Emma Raducanu czy Japonka Naomi Osaka i Australijczyk Nick Kyrgios.
Tenisiści mają czas na zgłoszenia do 28 lipca
W zmaganiach wezmą udział również ubiegłoroczni zwycięzcy miksta w Nowym Jorku Włosi Sara Errani i Andrea Vavassori, którzy wcześniej krytykowali nowy format rozgrywek, nazywając go "pseudo-wystawą skupioną wyłącznie na rozrywce i widowisku, która wykluczyłaby graczy deblowych".
Tenisiści mają czas na zgłoszenie się do turnieju do 28 lipca. Nie ma gwarancji, że 16 drużyn ogłoszonych we wtorek faktycznie w Nowym Jorku zagra. Osiem najlepszych duetów w oparciu o łączną pozycję w rankingu singlowym automatycznie wejdzie do gry, pozostałe osiem par otrzyma dzikie karty ustalone przez Amerykański Związek Tenisowy (USTA).
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.