Karol Bielecki to jeden z najlepszych zawodników w historii polskiej piłki ręcznej. W stolicy regionu świętokrzyskiego grał przez 11 lat (1999-2004 i 2012-2018). W 2016 roku kielecki klub z Bieleckim w składzie triumfował w Lidze Mistrzów, odnosząc największy sukces w historii klubowej polskiej piłki ręcznej. W ubiegłym roku następcy popularnego „Koli” byli bardzo blisko powtórzenia tego sukcesu, ale w finale po dramatycznym boju ulegli po rzutach karnych hiszpańskiej Barcelonie.
W tegorocznej edycji tych elitarnych rozgrywek podopieczni trenera Tałanta Dujszebajewa na 10 spotkań wygrali aż dziewięć i są najlepszej drodze, aby już po raz szósty w historii klubu awansować do Final Four LM. Mimo tych sukcesów sportowych nad klubem zebrały się czarne chmury. Po wycofaniu firmy Van Pur ze sponsorowania drużyny z Kielc, jej przyszłość stanęła pod dużym znakiem zapytania. Jeśli w ciągu kilku najbliższych tygodni działaczom nie uda się znaleźć sponsora strategicznego, z drużyny mogą odejść czołowi zawodnicy.
– podkreślił były reprezentant Polski.
Czarny scenariusz kieleckiego klubu
Bielecki dodał, że jeśli dojdzie do czarnego scenariusza, to odbudowa pozycji klubu i jego renomy na arenie międzynarodowej, nawet jeśli będzie możliwa, potrwa wiele lat. Jako przykład podał hiszpański Ciudad Real, wielokrotnego zwycięzcy Ligi Mistrzów. Klub, w którym trenerem i zawodnikiem był obecny szkoleniowiec kielczan Tałant Dujszebajew, praktycznie z dnia na dzień przestał istnieć i po jego sukcesach pozostały już tylko wspomnienia.
– podkreślił Bielecki.
Wicemistrz świata z 2007 roku dodał, że teraz trzeba zrobić wszystko, aby kielecki klub przetrwał trudne chwile. – zaznaczył były zawodnik kieleckiej drużyny.
– zaapelował Bielecki.
Kielecki klub jest 19-krotnym mistrzem Polski i 17-krotnym zdobywcą Pucharu Polski. Pięć razy grał w Final Four Ligi Mistrzów, w 2016 roku wygrał te rozgrywki, w ubiegłym roku przegrał w finale, a w 2013 i 2015 roku uplasował się na trzeciej pozycji.
Autor: Janusz Majewski