Dziennik Gazeta Prawana logo

Havard Bentdal Ingvaldsen nową gwiazdą norweskiej lekkoatletyki

24 czerwca 2023, 08:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Havard Bentdal Ingvaldsen
Havard Bentdal Ingvaldsen/PAP
Zwycięstowo Havarda Bentdala Ingvaldsena na 400 metrów w Chorzowie sprawiło, że Norwegia po raz pierwszy będzie w stanie wystawić sztafetę na tym dystansie na mistrzostwach Europy w Rzymie - co zaproponował rekordzista świata na 400 metrów przez płotki Karsten Warholm.

W zawodach zaliczanych do Igrzysk Europejskich i lekkoatletycznych drużynowych mistrzostw Europy na Stadionie Śląskim w piątek Ingvaldsen uzyskał czas 44.88, gorszy o zaledwie dwie setne sekundy od własnego rekordu kraju, ustanowionego 15 czerwca podczas mityngu Diamentowej Ligi w Oslo.

Poprzedni należał do mistrza olimpijskiego i rekordzisty świata na 400 metrów przez płotki Warholma, który od czasu do czasu startuje też na 400 metrów płaskie i zdobył złote medale halowych ME w Glasgow w 2019 roku i tegorocznych w Stambule.

Płotkarz po ostatnich biegach Ingvaldsena powiedział, że jest gotowy pobiec na ostatniej zmianie sztafety 4x400 metrów podczas przyszłorocznych ME w Rzymie.

Ingvaldsen zabrał mi rekord, lecz to mnie tylko cieszy, ponieważ nieoczekiwanie okazało się, że jesteśmy w stanie wystawić sztafetę z szansą nawet na medal - powiedział Warholm.

Bieg Ingvaldsena w Chorzowie komentował w norweskiej telewizji mistrz olimpijski na 800 metrów z Atlanty (1986) Vebjoern Rodal.

Nie mam słów na ocenę tego biegu, lecz widząc Havarda na ostatniej prostej dostałem gęsiej skórki. On jest nową gwiazdą naszej lekkoatletyki - powiedział.

Zbigniew Kuczyński 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz z geografii. Więcej niż zdobędą nieliczni 24/32. Dla większości 50 proc. punktów to szczyt możliwości »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj