Ojciec "Starucha" kpi z Michnika i metod "Gazety Wyborczej"

| Aktualizacja:
X

"Szanowny Adamie" - zwraca się do Adama Michnika w liście otwartym ojciec "Starucha", Wojciech Staruchowicz. I na tym koniec uprzejmości. List jest wypełniony ostrą ironią i drwiną. Tak ojciec przywódcy kiboli Legii broni syna oskarżonego o handel narkotykami.

"Gazeta Wyborcza" od lat na swoich łamach walczy z kibolami. Jednym z nich jest lider szalikowców Legii Warszawa - "Staruch". Wojciech Staruchowicz zarzuca szefowi gazety, Adamowi Michnikowi, że ta w tej walce z jego synem zapomniała o standardach i rzetelności dziennikarskiej.

Z przerażeniem odkryłem, że prawdopodobnie ktoś udaje dziennikarzy kierowanej przez Ciebie 'Gazety Wyborczej'. Pracowałem w niej i obaj doskonale wiemy, że nie do pomyślenia jest, by dziennikarz Twojej gazety nie stosował elementarnych zasad tej profesji - zwraca się do Adama Michnika Wojciech Staruchowicz.

No przecież, Adamie, bądźmy szczerzy, ot, chociażby - żaden dziennikarz 'Gazety Wyborczej' nie nazwałby przecież mojego syna, gdy nie był jeszcze nawet oskarżonym, a jedynie podejrzanym w sprawie wynikającej z dziwnego sojuszu 'Matołka' z 'Koziołkiem', bandytą - pisze ojciec "Starucha". Żaden nie napisałby o moim synu, że jest szefem bojówki. Czyli? Jak nic, ktoś się podszywa - dodaje.

List otwarty do Adama Michnika Wojciech Staruchowicz opublikował w serwisie niezalezna.pl, zamiast wysłać do redakcji "Gazety Wyborczej", bo jak pisze: nie mogę mieć przecież pewności, czy pod Twoje nazwisko i pod adres na Czerskiej też się ktoś nie podszywa.

Udostępnij na Facebooku
    Powered by ContentStream
    • ~uszatek_2
      2012-06-05 15:12
      ...dla mnie nie ma znaczenia czy "staruch" jest winny czy nie !!! Najważniejsze jest to,że BANDYTĘ stadionowego ODIZOLOWANO od normalnego społeczeństwa i chylę czoła przed organizatorami obławy na bandziorów w towarzystwie których znalazł się (może i przypadkiem...) wspomniany kibol i to właśnie właśnie tuż przed EURO 2012 .
    • ~bolek
      2012-06-05 15:03
      Panie Staruchowicz czy Pan bedac pracownikiem GW nie wiedział ze Michnik to najbardziej msciwy człowiek w Polsce ? Pana Syn jest przesladowany za napis o nim by przeprosił za brata i wszyscy sie go boja bo on rzadzi mediami od 23 lat On ma monopol na prawd Wychował juz tylu niewolników że nawet władze mu wybieraja Sady się Go boją i tanczą jak im zagra Póki bedzie ta gazeta w Polsce póty nie będzie sprawiedliwosci i wolności
    • ~Wiesio13 bicz na PISmatołki
      2012-06-05 15:16
      Funkcjonariusze CBŚ zlikwidowali pod Warszawą największą fabrykę narkotyków w Polsce. Zatrzymano do tej pory 15 osób...!
      Staruchowi zabraknie towaru...
      .Zaloba wsrod kiboli
      Poseł PiS składa doniesienie w sprawie...
    AutorUwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.