Świątek skompromitowała się w Miami
Iga Świątek w 2025 roku nie wygrała jeszcze żadnego turnieju. Ostatnio doznała kompromitującej porażki przegrywając w Miami z Alexandrą Ealą. 19-latka z Filipin w dniu meczu z Polką była notowana w drugiej setce światowego rankingu tenisistek.
Abramowicz źle wpływa na Świątek?
Dyskusja na temat formy Świątek trwa już od kilku miesięcy, ale po porażce na Florydzie nasiliły się one jeszcze bardziej. Wiele osób za coraz gorsze wyniki tenisistki obwinia jej psycholog, Darię Abramowicz. Ich zdaniem współpraca obu pań powinna ulec zmianie. W tym gronie jest m.in. pierwszy trener 23-latki z Raszyna.
Myślę, że Daria Abramowicz jest dla Igi bardziej koleżanką, przyjaciółką, tak naprawdę nie wiadomo, kim dla niej jest, bo oficjalnie nikt niczego nie chce powiedzieć. Tam zostały według mnie zatarte wszystkie granice, pomiędzy zawodniczką a panią psycholog. Nikt inny nie ma przy sobie na co dzień, niemalże 24 godziny na dobę psychologa - tłumaczył w rozmowie z i.pl.
Były trener Świątek dostaje pogróżki
Szostaczko zdradził, że po jego wypowiedziach na temat współpracy Świątek i Abramowicz dochodzi do skandalicznych sytuacji. Niestety, ale dostaję pogróżki, komentując pewne sprawy, choć nikogo nie oczerniam - powiedział na łamach i.pl pierwszy trener Świątek.
Nie znam pani Abramowicz osobiście, nie chcę jej oceniać, ale na pewno Iga jest teraz w dołku. To, co Idze teraz przeszkadza najbardziej, to ona sama i jej głowa. Mental Igi jest teraz bardzo słaby. Ale ona ma od tego swój team i ma swoją głowę, a musimy pamiętać, że jest już dojrzałą tenisistką. W maju skończy 24 lata. Wygrywają z nią zawodniczki, które jak Eala czy Andriejewa mają po 17 i 19 lat i już w tym wieku nie boją się zwyciężać - mówił Szostaczko.