Oni cieszą się z porażek
10 września 2008"W trakcie spotkania we Wrocławiu na trybunach siedziało sześciu moich piłkarzy. Za nimi siedzieli faceci z różnymi ambicjami, jeśli chodzi o władzę w PZPN. Spytajcie chłopaków, co mówili. Oni byli szczęśliwi, że nie wygraliśmy!" - skarży się "Faktowi" trener Leo Beenhakker. Gazeta przyjrzała się, jacy to niegodziwcy siedzieli w "loży szyderców".
