Dziennik Gazeta Prawana logo

Lech pogrzebał swoje szanse na grę w Lidze Mistrzów. Crvena Zvezda nie pozostawiła mu złudzeń

6 sierpnia 2025, 22:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lech pogrzebał swoje szanse na grę w Lidze Mistrzów. Crvena Zvezda nie pozostawiła mu złudzeń
Lech pogrzebał swoje szanse na grę w Lidze Mistrzów. Crvena Zvezda nie pozostawiła mu złudzeń/PAP
Lech Poznań potrzebuje cudu, by zagrać w tym sezonie w Lidze Mistrzów. "Kolejorz" w pierwszym meczu 3. rundy eliminacji przegrał na własnym stadionie z Crveną Zvezdą Belgrad 1:3. Za tydzień rewanż w stolicy Serbii, ale wydaje się, że mistrz Polski swoje szanse na awans chyba pogrzebał już dziś.

Crvena szybko strzeliła gola w Poznaniu

Crvena Zvezda to najbardziej utytułowany serbski klub piłkarski w historii. Rywale Lecha mogą liczyć nie tylko na wsparcie kibiców, sponsorów, ale również najwyższych władz swojego kraju z prezydentem Aleksandarem Vučiciem na czele. Budżet serbskiej drużyny znacznie przerasta możliwości finansowe Lecha.

Goście w środowy wieczór szybko objęli prowadzenie. Już w 9. minucie do bramki gospodarzy trafił Rade Krunic. W polu karnym Lecha piłkę opanował Cherif Ndiaye i wyłożył ją Bośniakowi jak na tacy. 31-latek nie miał problemu z pokonaniem Bartosza Mrozka. Golkiper "Kolejorza" sięgnął futbolówkę rękoma, ale nie zdołał zapobiec, by wpadła ona do jego siatki.

Lech obudził się po stracie bramki

Stracony gol na piłkarzy Lecha podziałał jak zimny prysznic. Podopieczni Nielsa Frederiksena przebudzili się i przejęli inicjatywę. Efektem tego była bramka zdobyta przez Mikaela Ishaka. w 34. minucie kapitan mistrzów Polski popisał się kapitalnym uderzeniem z powietrza.

W drugiej połowie do siatki trafili tylko goście

W drugiej połowie gole strzelała niestety już tylko Crvena Zvezda. Najpierw, w 51. minucie drugi raz w tym meczu Mrozka pokonał Krunic. Pomocnik gości wykazał się największym sprytem w zamieszaniu po stałym fragmencie gry.

Wynik spotkania na 3:1 w 73. minucie ustalił Bruno Duarte. Lechici pogubili się przy wyprowadzaniu piłki spod własnej bramki. Strata zakończyła się bramką Brazylijczyka.

Lech na pewno będzie grał w Lidze Konferencji

Po pierwszym meczu trzeciej rundy szanse Lecha na awans do kolejnej fazy eliminacji do Ligi Mistrzów praktycznie są zerowe. Porażka w dwumeczu z Crveną Zvezdą nie oznacza jednak, że "Kolejorz" nie zagra w tym sezonie w fazie ligowej europejskich pucharów.

Mistrz Polski nawet jeśli przegra z mistrzem Serbii i nie poradzi sobie z kolejnym rywalem (KRC Genk) w czwartej rundzie eliminacji Ligi Europy, to trafi do Ligi Konferencji. Natomiast w przypadku wyeliminowania Crveny Zvezdy w czwartej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów Lech zagra z Dynamem Kijów lub cypryjskim Pafos FC.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj