Bublik, który jest 43. w rankingu ATP, całkowicie zdominował rywala w pierwszej partii i nie pozwolił mu nawet na ugranie gema. Drugi set był znacznie bardziej wyrównany, ale w końcówce lepiej zagrał Griekspoor, który przełamał Kazacha i doprowadził do remisu w meczu.
Bilans przemawia za Hurkaczem
Decydująca odsłona ponownie przebiegała pod dyktando kazachskiego tenisisty i chociaż Holender przełamał go w końcówce, to Bublik nie miał problemów z rozstrzygnięciem spotkania na swoją korzyść.
Hurkacz, który w pierwszej rundzie pewnie wygrał z Argentyńczykiem Francisco Cerundolo 6:2, 7:6 (7-2), do tej pory grał z Kazachem trzykrotnie. Przegrał pierwsze spotkanie w 2020 roku w Dubaju, jednak później dwukrotnie triumfował - w 2021 roku w Wimbledonie i w tym roku w Dubaju.
Wynik meczu pierwszej rundy gry pojedynczej:
Aleksander Bublik (Kazachstan) - Tallon Griekspoor (Holandia) 6:0, 4:6, 6:3
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.