Teoretycznie w niedzielę Niemcy, którzy swój pierwszy mecz przegrali z Japonią 1:2, mogli stracić już szansę na awans do 1/8 finału. Kilka godzin wcześniej pomocną dłoń wyciągnęli jednak do nich piłkarze z Kostaryki. Dzięki temu, że wygrali z Japonią 1:0 dla Niemców stawką meczu z Hiszpanią nie było już pozostanie w mundialu.
Spotkanie lepiej zaczęła ekipa z Półwyspu Iberyjskiego już w szóstej minucie w poprzeczkę trafił Dani Olmo.
Niemcy mieli problem ze stworzeniem groźnej okazji, ale tuż przed przerwą po rzucie wolnym udało im się umieścić piłkę w siatce. Gol nie został jednak uznany, bo jego strzelec Antonio Rudiger był na pozycji spalonej.
W drugiej połowie pierwsi szansę na bramkę mieli Niemcy. W 56. minucie strzał Joshuy Kimmicha obronił jednak Unai Simon, który chwilę wcześniej złym wyprowadzeniem piłki sprowadził na siebie kłopoty.
Hiszpania objęła prowadzenie w 62. minucie. Jordi Alba z lewej strony zagrał w pole karne, a wprowadzony osiem minut wcześniej na boisko Alvaro Morata ubiegł obrońcę i trafił do bramki.
Dla Niemiec w końcówce też trafił rezerwowy. W 83. minucie wyrównał Niclas Fuellkrug.
Po dwóch kolejkach w grupie E prowadzi Hiszpania z czterema punktami, przed Japonią (3 pkt), Kostaryką (3 pkt) i Niemcami (1 pkt). W czwartek Hiszpania zagra z Japonią, a Niemcy z Kostaryką.
Hiszpania - Niemcy 1:1 (0:0)
Bramki: 1:0 Alvaro Morata (62), 1:1 Niclas Fuellkrug (83)
Żółta kartka - Hiszpania: Sergio Busquets. Niemcy: Thilo Kehrer, Leon Goretzka, Joshua Kimmich
Sędzia: Danny Makkelie (Holandia)
Widzów: 68 895
Hiszpania: Unai Simon - Dani Carvajal, Aymeric Laporte, Rodri Hernandez, Jordi Alba (82. Alejandro Balde) - Sergio Busquets, Gavi (66. Nico Williams), Pedri Gonzalez - Ferran Torres (54. Alvaro Morata), Marco Asensio (66. Koke Resurreccion), Dani Olmo
Niemcy: Manuel Neuer - David Raum (87. Nico Schlotterbeck), Antonio Rudiger, Thilo Kehrer (70. Lukas Klostermann), Niklas Suele - Joshua Kimmich, Ilkay Guendogan (70. Leroy Sane), Jamal Musiala, Leon Goretzka, Serge Gnabry (85. Jonas Hofmann) - Thomas Mueller (70. Niclas Fuellkrug)
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
