Dziennik Gazeta Prawana logo

Henryk Kasperczak: Polscy piłkarze wyglądają jak "smutasy"

4 grudnia 2022, 11:22
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Piłkarz reprezentacji Polski
<p>Piłkarz reprezentacji Polski</p>/PAP/EPA
"Cel, jakim był awans z grupy, został już osiągnięty. Mam nadzieję, że nasi piłkarze zrzucą presję wyniku i pokażą bardziej ofensywny styl" – powiedział PAP Henryk Kasperczak przed niedzielnym meczem z Francją w 1/8 finału mistrzostw świata w Katarze.

Były uznany piłkarz i trener docenił sukces, jakim jest pierwszy od 36 lat awans biało-czerwonych do 1/8 finału mistrzostw świata, ale nie jest zadowolony ze stylu gry, jaki prezentuje w Katarze drużyna Czesława Michniewicza.

– tłumaczył Kasperczak.

Medalista mistrzostwa świata z 1974 roku zwrócił uwagę, że we Francji przed niedzielnym meczem dużo pisze się o defensywnym stylu gry Polski, ale nie jest to wyśmiewanie się, tylko pokazanie rzeczywistego obrazu.

– wspomniał.

Kasperczak, który mieszka od wielu lat we Francji, zwrócił uwagę, że trwa tam dyskusja, dlaczego trener Didier Deschamps dokonał aż tylu zmian w składzie na ostatni mecz z Tunezją, co zakończyło się porażką 0:1.

– zauważył.

Zdaniem Kasperczaka Francja, ta w najmocniejszym składzie, prezentuje bardzo nowoczesny futbol.

– podkreślił.

Kasperczak ma nadzieję, że w niedzielnym spotkaniu Polacy zagrają odważniej niż przeciwko Meksykowi czy Argentynie.

– podsumował Kasperczak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBurza wokół sędziego Marciniaka. Na polskiego arbitra wpłynęła oficjalna skarga »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj