- napisał prezes Słomiński w oświadczeniu, dostępnym na stronie PZP.
Jak przypomniał (dołączył do oświadczenia załączniki), kwalifikacje olimpijskie w pływaniu realizowane są na podstawie dwóch dokumentów. Po pierwsze - zasad międzynarodowych FINA, czyli Międzynarodowej Federacji Pływackiej oraz MKOl, które są najważniejszym dokumentem określającym reguły kwalifikacji. Po drugie - zasad krajowych, które opracowują narodowe federacje, a w przypadku Polski są zatwierdzane przez PKOl i ministerstwo odpowiedzialne za sport.
- napisał.
Wytłumaczył, że w każdym zespole sztafetowym może być tylko dwóch zawodników z normą B FINA. Pozostali członkowie sztafety muszą uczestniczyć także w rywalizacji indywidualnej z normą A FINA lub z normą B (ale w tym przypadku tylko i wyłącznie po otrzymaniu zaproszenia z FINA).
W bardzo szerokim oświadczeniu, zawierającym dokładne dane związane z poszczególnymi konkurencjami, Słomiński przedstawił szczegóły dotyczące kwalifikacji na igrzyska w Tokio.
- napisał Słomiński.
Prezes PZP oświadczył, że na wszystkie opisane fakty posiada kopie prowadzonej korespondencji oraz dokumentów.
- napisał.
- dodał.
Słomiński zapewnił, że po uzyskaniu informacji o odrzuceniu polskich zawodników podjął szereg prób w kontaktach z FINA, by zmienić negatywną dla Polski decyzję. Cały czas był też w kontakcie z polską misją olimpijską w Tokio, z którą, jak zaznaczył, ustalał kolejne działania.
- oświadczył.
- dodał.
W dalszej części oświadczenia Słomiński przypomniał działania PZP przeprowadzone w "bardzo trudnym okresie pandemii", wśród nich natychmiastowe sprowadzenie ze zgrupowania na Teneryfie do kraju reprezentacji Polski po ogłoszeniu zamknięcia granic podczas pierwszego lockdownu.
Słomiński powtórzył, że "wszelkie informacje powielane w mediach, w mediach społecznościowych oraz innych środkach przekazu, są pozbawione rzetelnej analizy zaistniałych faktów".
dodał.
Zapowiedział również zwołanie w najbliższych dniach posiedzenia Zarządu PZP, na którym zostaną dokonane analizy zaistniałej sytuacji i podjęte będą kolejne decyzje.
zakończył prezes PZP.
Dzień wcześniej pływacy z kadry olimpijskiej zaapelowali w liście otwartym do Słomińskiego o podanie się wraz z całym zarządem do dymisji.
- napisali pływacy w liście, który jest dostępny w mediach społecznościowych.
- zaznaczyli.
Pod listem podpisało się 22 z 23 pływaków przebywających w Japonii. Nie ma podpisu Katarzyny Wasick.
Wskutek uchybień przy zgłaszaniu zawodników do olimpijskiego startu w Tokio nie wystąpią: Aleksandra Polańska, Dominika Kossakowska, Alicja Tchórz, Bartosz Piszczorowicz, Jan Hołub i Mateusz Chowaniec. Cała szóstka wraca w niedzielę do kraju.
- napisał PKOl w komunikacie.
Jak podkreślono, PKOl interweniował w sprawie rozwiązania sytuacji w MKOl, Komitecie Organizacyjnym igrzysk i Międzynarodowej Federacji Pływackiej.
Japońscy organizatorzy oraz FINA nie zgodzili się, by dokonane zostały jakiekolwiek zmiany na listach startowych.
- podsumowano w komunikacie PKOl.
Po ostatecznej decyzji ws. sześciorga pływaków polska reprezentacja na rozpoczynające się 23 lipca igrzyska w Tokio liczy 211 sportowców, w tym 17 pływaków.