25-letnia Andrejczyk najlepszy rezultat w konkursie finałowym uzyskała w drugiej próbie. Pozwolił on na zajęcie drugiego miejsca w konkursie. Polka próbowała, walczyła z nerwami, stresem, ale i bólem barku. W piątej kolejce jeszcze raz przekroczyła 64 metry, ale więcej zrobić nie mogła.
Złoto wywalczyła Chinka Shiying Liu - 66,34, a brąz Australijka Kelsey-Lee Barber - 64,56.
- powiedziała Andrejczyk w wywiadzie dla TVP po konkursie. Nie kryła jednak sportowej złości, bo jej zdaniem - gdyby nie problemy ze zdrowiem - złoto było w zasięgu.
Mocne wsparcie z trybun
Popularną Majkę z trybun dopingowała wielka grupa polskich lekkoatletów. Wszyscy głośno i żywiołowo wspierali ją w walce o marzenia.
- dodała wzruszona wicemistrzyni olimpijska.
Pięć lat temu w Rio de Janeiro Polka w eliminacjach poprawiła rekord kraju, ale w finale olimpijskim zajęła czwarte miejsce. W tym roku Andrejczyk prowadzi na listach światowych wynikiem 71,40, który jest rekordem Polski.
W 1936 roku w Berlinie brązowy medal igrzysk olimpijskich w rzucie oszczepem wywalczyła Maria Kwaśniewska. Rezultat Andrejczyk - dziewczyny z Suwałk - jest więc osiągnięciem historycznym.
Najlepsze igrzyska lekkoatletów w historii
To dwunasty medal, a czwarty srebrny, wywalczony przez polskich sportowców w igrzyskach w Tokio.
Wszystkie cztery złote krążki w tegorocznych igrzyskach są dziełem lekkoatletów, którzy notują najlepszy występ na IO w historii. Na najwyższym stopniu podium stanęli sztafeta mieszana 4x400 m, Anita Włodarczyk i Wojciech Nowicki w rzucie młotem oraz sensacyjnie Dawid Tomala w chodzie na 50 km.
Przedstawiciele "królowej sportu" dołożyli też trzy brązowe medale: Malwina Kopron i Paweł Fajdek w młocie, a także Patryk Dobek w biegu na 800 metrów. Na najniższym stopniu podium stanął też zapaśnik stylu klasycznego Tadeusz Michalik.
Trzy srebrne medale zostały "wyłowione z wody" przez kobiety: wioślarki w czwórce podwójnej, kajakarki w K2 na 500 m oraz żeglarki w klasie 470. Czwarty dołożyła nasza oszczepniczka.
- napisał na Twitterze wicepremier, minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Piotr Gliński.