Stoch oddał skoki na 137,5 i 133,5 m, a wyprzedzili go Norweg Marius Lindvik, Japończyk Ryoyu Kobayashi i Niemiec Karl Geiger. Po pierwszej serii Polak również był czwarty. - mówił ze łzami w oczach zdobywca trzech złotych medali olimpijskich: dwóch w Soczi i jednego w Pjongczangu.
"Wygrali zdecydowanie najlepsi"
Stoch ocenił, że sobotni konkurs przebiegał na wyjątkowo wysokim poziomie. - przyznał. Na poniedziałek w Zhangjiakou planowany jest jeszcze konkurs drużynowy. dodał.
Stoch podziękował także kibicom i wszystkim swoim bliskim za wsparcie. - zakończył.
Igrzyska w Chinach potrwają do 20 lutego.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.