Dziennik Gazeta Prawana logo

Warunki startu Rosjan i Białorusinów na igrzyskach olimpijskich nie podlegają negocjacjom

8 października 2023, 15:41
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Thomas Bach
Thomas Bach/Newspix
Thomas Bach przekazał podczas Zgromadzenia Ogólnego Europejskich Komitetów Olimpijskich (EOC) w Stambule, iż warunki udziału sportowców rosyjskich i białoruskich jako neutralnych „nie podlegają negocjacjom”. Prezydent MKOl nie podjął jeszcze decyzji w sprawie ich udziału w igrzyskach Paryż 2024.

Międzynarodowy Komitet Olimpijski początkowo zalecał całkowity zakaz startu rosyjskich i białoruskich sportowców w odpowiedzi na wojnę na Ukrainie, ale w marcu złagodził to stanowisko. Zalecono federacjom międzynarodowym, aby pozwoliły zawodnikom, którzy nie wspierają konfliktu i nie są powiązani z wojskiem, na indywidualne starty w zawodach, ale tylko na zasadach neutralnych. Zakaz dotyczący flagi, hymnu i barw Rosji i Białorusi pozostałby w mocy.

Sprzeciw wobec tego stanowiska jest najsilniejszy w Europie, gdzie Ukraina i kilku jej najbliższych sojuszników twierdzi, że do zakończenia wojny nie powinno być miejsca w sporcie dla Rosji i Białorusi.

Jednakże większość federacji międzynarodowych wdrożyła zalecenia MKOl, chociaż niektóre, w tym lekkoatletyka i jeździectwo prowadzone przez członków MKOl, podtrzymały swoje początkowe ustalenia.

Bach stwierdził, że stanowisko MKOl cieszy się rosnącym poparciem, wskazując na deklarację przywódców G20 z New Delhi, popierającą Igrzyska Olimpijskie w Paryżu w 2024 roku jako „symbol pokoju, dialogu między narodami i inkluzywności” oraz decyzję Międzynarodowego Komitetu Paraolimpijskiego zezwalającą rosyjskim i białoruskim sportowcom rywalizować jako neutralni na przyszłorocznej paraoliompiadzie.

Większość federacji międzynarodowych stosuje się do naszych zaleceń, aby osiągnąć ten cel, aby sprostać naszej misji, a liczne mistrzostwa świata i zawody kwalifikacyjne zostały zorganizowane bez większych incydentów, ponieważ sportowcy rywalizują w duchu olimpijskim – powiedział Niemiec.

Widzimy, że to podejście, które z jednej strony bardzo wyraźnie pokazuje, że potępiamy tę wojnę i sankcjonujemy tych, którzy są za nią odpowiedzialni, a jednocześnie na tych rygorystycznych warunkach dajemy sportowcom szansę konkurować i wnosić swój wkład w zrozumienie i pokój. Widzimy, że zyskuje to coraz większe poparcie - zauważył prezydent MKOl.

Oficjele w Rosji oceniają, że warunki są dyskryminujące, ale Bach stwierdził, że taka krytyka wzmocniła jego wiarę w stanowisko MKOl, które jego zdaniem stanowi „środek”.

Pozwolę więc jeszcze raz potwierdzić to, co powiedzieliśmy na samym początku – te warunki nie podlegają negocjacjom, nie odstąpimy od nich - podkreślił.

Władze MKOl mają kolejny poważny problem. Strona ukraińska wezwała do podjęcia działań przeciwko Rosyjskiemu Komitetowi Olimpijskiemu, który kilka dni temu uznał regionalne rady olimpijskie w czterech nielegalnie zaanektowanych terytoriach.

Bach potwierdził także „dwucyfrową liczbę” krajów zainteresowanych igrzyskami olimpijskimi i paraolimpijskimi w 2036 roku, określając ją jako „sytuację, jakiej nigdy nie mieliśmy”. Jednym z krajów starających się o organizację imprezy jest Polska. Turcja, gospodarz październikowego spotkania EOC, także wyraziła zainteresowanie pozyskaniem praw.

Burmistrz Stambułu Ekrem Imamoglu potwierdził, że jego miasto jest zainteresowane organizacją Igrzysk Europejskich w 2027 roku. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŁukasz Fabiański zakończył karierę, ale nie zamierza rozstać się z piłką »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj