Dziennik Gazeta Prawana logo

Koszykarze Śląska Wrocław bez szans w starciu z Veolia Towers Hamburg

26 stycznia 2023, 08:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zawodnik Śląska Wrocław Conor Morgan (C) oraz Anthony Polite (L) i Yoeli Childs (P) z Veolii Towers Hamburg podczas meczu grupy B Pucharu Europy koszykarzy
<p>Zawodnik Śląska Wrocław Conor Morgan (C) oraz Anthony Polite (L) i Yoeli Childs (P) z Veolii Towers Hamburg podczas meczu grupy B Pucharu Europy koszykarzy</p>/PAP
Koszykarze Śląska Wrocław przegrali we własnej hali z Veolia Towers Hamburg 64:100 (20:21, 14:29, 15:31, 15:19) w 12. kolejce grupy B Pucharu Europy. Mistrzowie Polski pozostają z jedną wygraną w tych rozgrywkach i ich szanse na awans do play off są już znikome.

Dla Śląska mecz z niemieckim zespołem był praktycznie o być, albo nie być w grze o play off. Mistrzowie Polski po jedenastu kolejkach mieli na koncie jedno zwycięstwo i zajmowali ostatnie miejsce w grupie, a "Wieże" z trzema zwycięstwami były na ósmej pozycji, ostatniej dającej prawo gry w kolejnej fazie rozgrywek.

Początek spotkania w wykonaniu Śląska był udany i po trafieniu Jeremiaha Martina prowadził 9:4. Co prawda kolejne trzy minuty wrocławianie przegrali 0:12 (9:16), ale po przełamaniu czarnej serii punktowali już regularnie i pierwszą kwartę skończyli ze stratą tylko jednego punktu do rywali (20:21).

Kłopoty mistrzów Polski zaczęły się w drugiej odsłonie spotkania. Od stanu 22:23 przyjezdni odskoczyli na 22:30, ale w przeciwieństwie do pierwszej kwarty, tym razem Śląskowi nie udało się zniwelować strat. Przewaga Towers powoli, ale systematycznie rosła. Kiedy zrobiło się 26:37 trener Andrej Urlep poprosił o czas. Po wznowieniu gry Aleksander Dziewa zaliczył stratę, Anthony Polite wykończył skutecznie kontrę i wrocławianie tracili już 13 oczek do rywali.

Trzecią kwartę Śląsk rozpoczął przegrywając 34:50, ale wystarczyły niespełna trzy minuty a zrobiło się już 35:59. Wrocławianie mieli problemy z trafieniem do kosza nie tylko z gry, ale także z linii rzutów osobistych. Rywale natomiast konsekwentnie rozgrywali swoje akcje, potrafili wypracować czyste pozycje rzutowe i punktowali. Po kolejnej skutecznej akcji Polite na dwie i pół minuty przed końcem trzeciej kwarty było już 73:43 dla Towers i emocje właściwie się skończyły.

W ostatniej kwarcie goście kontrolowali wydarzenia na boisku i nie pozwolili Śląskowi zmniejszyć strat. Na dwie i pół minuty przed końcem trafił Artsiom Parachouski i było 64:93. Były to ostatnie punkty mistrzów Polski zdobyte w środę. Przyjezdni natomiast chcieli dobić do stu oczek i się im to udało po dwóch skutecznych rzutach z linii osobistych Ziga Samara.

Porażka z Towers (64:100) sprawia, że szanse Śląska na awans do fazy play off Pucharu Europy są znikome. Co prawda do rozegrania jest jeszcze sześć kolejek, ale tylko dwa razy wrocławianie zagrają we własnej hali, a do tego czekają ich pojedynek m.in. z wiceliderem grupy Turk Telekom Ankara, zajmującym trzecie miejsce Hapoelem Tel Aviv, czy silnym Paris Basketball.

Śląsk Wrocław – Veolia Towers Hamburg 64:100 (20:21, 14:29, 15:31, 15:19)
Śląsk Wrocław: Jeremiah Martin 17, Łukasz Kolenda 15, Conor Morgan 13, Aleksander Dziewa 8, Artsiom Parachouski 6, Justin Bibbs 3, Aleksander Wiśniewski 2, Daniel Gołębiowski 0, Serhij Pawłow 0, Szymon Tomczak 0
Veolia Towers Hamburg: Anthony Polite 19, Ziga Samar 17, Seth Hinrichs 15, Kendale McCullum 14, Yoeli Childs 10, Christoph Philipps 8, Jonas Wohlfarth-Bottermann 7, Lukas Meisner 5, Len Schoormann 3, Michał Kozak 2

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTysona Fury poznał najbliższego rywala. To niedoszły przeciwnik prezydenta Karola Nawrockiego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj