Dziennik Gazeta Prawana logo

Grosicki przerwał milczenie. Powiedział prawdę o relacjach z Lewandowskim

18 czerwca 2025, 09:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Grosicki przerwał milczenie. Powiedział prawdę o swoich relacjach z Lewandowskim
Grosicki przerwał milczenie. Powiedział prawdę o relacjach z Lewandowskim/Shutterstock
Kamil Grosicki zakończył reprezentacyjną karierę. Natomiast Robert Lewandowski sam zrezygnował z gry w polskiej kadrze. Czy po dymisji Michała Probierza obaj piłkarze wrócą do narodowej drużyny? Nie jest to wykluczone. Na razie skrzydłowy Pogoni Szczecin powiedział kilka słów na temat jego obecnych relacji z napastnikiem Barcelony.

Grosicki nie wiedział, że Lewandowski planuje niespodziankę

Lewandowski z powodu zmęczenia minionym sezonem nie wziął udziału w zgrupowaniu reprezentacji Polski przed meczami z Mołdawią i Finlandią. 36-letni piłkarz ostatecznie pojawił się na meczu w Chorzowie ale tylko w roli kibica. "Lewy" osobiście wziął udział w pożegnaniu "Grosika" z kadrą. To miała być niespodzianka dla piłkarza Pogoni.

Chciałem się tamtym meczem pożegnać przede wszystkim z kibicami, ale chciałem też, żeby najlepszy polski piłkarz w historii był wtedy ze mną. Tak jak ja byłem zawsze z nim, przez wszystkie te lata w kadrze. Nie wiedziałem, że Robert planuje taką niespodziankę. Rozmawiałem z nim tydzień przed zgrupowaniem. Powiedział, że ma problemy przemęczeniowe i że go nie będzie. W ogóle się nie zastanawiałem, w jakich okolicznościach została podjęta decyzja. Dla mnie najważniejsze, że Robert był - podkreślił w rozmowie z serwisem "Meczyki.pl" Grosicki.

Grosicki powiedział prawdę o relacjach z Lewandowskim

Były reprezentant Polski zapewnił, że między nim, a Lewandowskim wszystko jest w porządku. Nasze relacje były i są dobre. Nic się tu nie zmieniło - zaznaczył. Grosicki na łamach "Meczyki.pl" odniósł się też do odebrania przez Michała Probierza Lewandowskiemu opaski kapitana reprezentacji Polski.

Wiadomo, że można to było rozegrać nieco inaczej. Na przykład wcześniej… Z jednej strony trener pokazał, że ma mocny charakter, ale z drugiej w takiej sytuacji jego decyzję mogło obronić tylko boisko, tylko wygrana z Finlandią. A jak to wyglądało, to wszyscy widzieliśmy. I jeszcze jedno: jak mówili przy tej okazji, nigdy nie wygrasz wojny ze swoim najlepszym piłkarzem - powiedział Grosicki.

Grosicki i Lewandowski znów zagrają w kadrze?

Probierza już w kadrze nie ma. Szkoleniowiec dwa dni po przegranym meczu z Finlandią sam zrezygnował z zajmowanego stanowiska, choć początkowo nie zamierzał tego robić. Reprezentacja Polski będzie miała nowego opiekuna.

To otwiera drzwi do powrotu Lewandowskiego, bo napastnik Barcelony powiedział, że ponownie w kadrze zagra dopiero, jak zmieni się selekcjoner. Co ciekawe, chęć ponownych występów w biało-czerwonych barwach wyraził też Grosicki.

Chciałbym wrócić. Zdania nie zmieniam. (…) Zobaczyłem, że sytuacja wymaga reakcji. I na boisku, i poza nim. Miałem piękne pożegnanie, to prawda. Ale reprezentacja dała mi zbyt wiele dobrego, aby nie spróbować jej pomóc, gdy tej pomocy potrzebuje. A według mnie w tym momencie jej potrzebuje. Po pierwsze, wszyscy mnie znają, wiedzą jaki mam charakter. Mogę jeszcze pomóc w szatni, zarażać tą miłością do orzełka, który dla mnie zawsze był najważniejszy - podkreślił Grosicki w rozmowie z Piotrem Koźmińskim.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraIga Świątek nie dba już o wyniki. Żałuje dwóch błędów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj