Dziennik Gazeta Prawana logo

Kane pobił rekord, trener pogratulował mu ze szpitalnego łóżka

6 lutego 2023, 10:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Harry Kane
Harry Kane/PAP/EPA
Trener Tottenhamu Hotspur Antonio Conte ze szpitalnego łózka pogratulował swojemu podopiecznemu Harry'emu Kane'owi rekordu liczby goli dla klubu. "Uczyniłeś mnie dumnym" - powiedział przez telefon Włoch, który przeszedł operację usunięcia woreczka żółciowego.

Kane trafił do siatki w niedzielnym spotkaniu z broniącym tytułu Manchesterem City w Londynie, wygranym przez "Koguty" 1:0. Była to jego 267. bramka w barwach Tottenhamu, co czyni go samodzielnym rekordzistą. Dotychczas zajmował pierwsze miejsce w klasyfikacji wszech czasów ex aequo ze zmarłym kilkanaście miesięcy temu Jimmym Greavesem, który zakończył występy w "Spurs" w 1970 roku.

W materiale wideo opublikowanym przez Sky Sports pokazano, jak w szatni po niedzielnym występie Kane odbiera gratulacje od kolegów z drużyny, a następnie rozmawia przez telefon z Conte. Na początek pyta trenera, czy dobrze się czuje, na co Włoch odpowiada: "Tak. Uczyniłeś mnie dumnym".

Trudno opisać to słowami. Jestem tym bardziej szczęśliwy, że dokonałem tego w meczu, który wygraliśmy. On (Jimmy Greaves - PAP) jest absolutnym bohaterem, jednym z najlepszych napastników, jakiego widział futbol. Już samo to, że moje nazwisko jest wymieniane jednym tchem z jego, jest wspaniałe. A pobicie jego rekordu to dla mnie naprawdę wielka chwila - powiedział 29-letni Anglik na antenie Sky.

Nie krył też zadowolenia, że rekordową bramkę zdobył w meczu u siebie.

To coś szczególnego, móc się z tego cieszyć przed naszymi kibicami. W ostatnich tygodniach ciągle się o tym mówiło. Udało się to w tak ważnym meczu, więc to osiągnięcie jest tym piękniejsze - podkreślił Kane.

Jego gol z 15. minuty był zarazem jego 200. trafieniem w Premier League. Tę granicę osiągnęło przed nim tylko dwóch innych zawodników w historii: Alan Shearer - 260 i Wayne Rooney - 208.

Mam przed sobą jeszcze kilka lat i mam nadzieję, że jeszcze kilka dorzucę… - skomentował Kane.

Aby zdobyć 200 goli Kane potrzebował 304 spotkań ligowych. Shearerowi potrzebne było o dwa więcej, a Rooneyowi - 462.

Tottenham po 22 meczach ma 39 punktów i zajmuje piąte miejsce. Prowadzi jego odwieczny i lokalny rywal Arsenal, który zgromadził 50 w 20 spotkaniach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraReal Madryt się nie zatrzymuje. Ibrahima Konate piłkarzem "Królewskich" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj