Najpierw jednak będą musieli poradzić sobie w grupie C, w której zmierzą się kolejno: 22 listopada z Arabią Saudyjską, cztery dni później z Meksykiem i 30 listopada z Polską.
Messi wierzy w swój zespół, lecz jednocześnie przestrzega przed zbytnim optymizmem.
– powiedział 35-letni gwiazdor Argentyny i Paris Saint Germain w rozmowie z Directv Sports.
- dodał.
Słynny piłkarz uważa, iż bardzo istotny będzie pierwszy mecz - 22 listopada z Arabią Saudyjską.
– zauważył Messi.
Udział w poprzednich mistrzostwach świata, w 2018 roku w Rosji, Argentyna rozpoczęła od remisu z Islandią 1:1, a Messi nie wykorzystał wówczas rzutu karnego, podyktowanego od sędziującego ten mecz Szymona Marciniaka.
Później Argentyńczycy awansowali z drugiego miejsca w grupie do 1/8 finału, gdzie zostali wyeliminowani przez Francuzów, późniejszych triumfatorów imprezy.
- podsumował Messi.