Dziennik Gazeta Prawana logo

Najwierniejszy kibic reprezentacji Meksyku gotowy na mundial

15 listopada 2022, 08:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kibice reprezentacji Meksyku
<p>Kibice reprezentacji Meksyku</p>/Shutterstock
Meksykanin Hector Chavez uczestniczył w 10 mundialach oraz około 450 meczach kadry narodowej. W tym roku "Caramelo" gotowy jest na swoje 11. mistrzostwa globu, na których reprezentacja Meksyku zmierzy się m.in. z drużyną Polski.

Ubrany w strój w kolorach Meksyku oraz czarny kapelusz Chavez podróżuje po całym świecie z kadrą narodową od 1986 roku. 19 lutego pojawił się na swoim pierwszym meczu, w którym Meksyk grał ze Związkiem Radzieckim. Pierwszy spotkanie podczas mundialu obejrzał 3 czerwca tego samego roku, kiedy finałowy turniej odbywał się na jego ojczystej ziemi, a gospodarze grali z reprezentacją Belgii.

"Na mundialu w 1986 roku świetnie się bawiłem. Pomyślałem wówczas: +to wspaniała impreza. Postaram się pojechać na każdą następną edycję+. I tak to się właśnie zaczęło..." - wspomina Chavez w rozmowie z agencją Associated Press.

Pomimo wykluczenia Meksyku z turnieju w 1990 roku, odbywającego się we Włoszech, "Caramelo" postanowił zobaczyć zmagania na żywo, a następnie pojechał do Stanów Zjednoczonych, Francji, Korei Południowej oraz Japonii, Niemiec, Republiki Południowej Afryki, Brazylii oraz na ostatnie mistrzostwa do Rosji w 2018 roku.

"Wymaga to bardzo dużo poświęcenia. Patrząc na ile meczów pojechałem, mógłbym stwierdzić, że to swoista +droga krzyżowa+" - zaznaczył Meksykanin. "Mówię o liczbie oscylującej około 450" - dodał.

Tylko w tym roku reprezentacja Meksyku rozegrała 16 meczów, z czego tylko cztery w Meksyku.

"Bardzo uderza w relacje rodzinne oraz oczywiście w portfel. Podróżowanie z drużyną narodową bez opuszczenia żadnego spotkania znacząco wpływa na budżet. Robienie tego przez ponad 40 lat jest bardzo ciężkie" - przyznał Chavez.

Bilety na pierwszy mundial "Caramelo" kupił jego ojciec. Kibic wspomina podróż do Włoch z ograniczonym budżetem. Jednak później założył własny sklep jubilerski, który pomógł mu w kontynuowaniu przygody.

"Po otwarciu sklepu otwierałem go godzinę przed i godzinę po wszystkich. Dodatkowo pracowałem w niedzielę. Ciężka praca pozwoliła mi na podróżowaniu po świecie z kadrą narodową" - podkreślił.

Będąc na tak wielu meczach, Chavez widział też wiele przykrych momentów w historii meksykańskiej piłki. Szczególnie wspomina porażkę ze Stanami Zjednoczonymi (0:2) w 1/8 finału turnieju z 2002 roku.

"Boli to bardzo nie dlatego, że zostaliśmy wyeliminowani, ale dlatego, że wyeliminował nas nasz największy wróg. Przez lata czuliśmy się od nich lepsi, a tym razem to oni nas pokonali. Było mi bardzo przykro" - przypomniał.

Meksykańska federacja piłkarska dobrze zna Chaveza. Pomimo że kibic płaci za swoje wyjazdy z własnej kieszeni, często nocuje w tych samych hotelach co drużyna narodowa.

"Nie uważam siebie za największego fana reprezentacji, jednak ludzie i media mnie znają. Akceptuję tę rozpoznawalność i czuję się odpowiedzialny, ponieważ jestem ambasadorem meksykańskich kibiców" - podsumował.

Reprezentacja Polska zagra z Meksykiem 22 listopada na Stadium 974.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWimbledon. Iga Świątek - Karolina Pliskova [RELACJA NA ŻYWO] »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj