Siatkarki z Karaibów przerwały świetną serię polskiej reprezentacji, która w trzech meczach z Chorwacją, Tajlandią i Koreą Południową straciła zaledwie jednego seta.
Wyciągnąć wnioski i patrzeć w przyszłość z optymizmem
Stysiak zapewnia, że ta porażka nie zmąciła dobrego nastroju, jaki zapanował w kadrze po udanym starcie na mundialu.
- mówiła Stysiak podczas spotkania z mediami.
Jej zdaniem, z tej porażki trzeba wyciągnąć też pozytywne wnioski i optymistycznie spoglądać w przyszłość.
- dodała.
Polki nie stawiają sobie celu
Stysiak jest jedną z najlepiej punktujących zawodniczek na mistrzostwach. W czterech meczach zdobyła 79 punktów i zajmuje drugie miejsce w tym rankingu. Tylko dwa "oczka" więcej ma Turczynka Ebrar Karakurt. Obie siatkarki w sobotę w "Ergo Arenie" staną naprzeciw siebie (początek, godz. 20.30).
- stwierdziła.
21-letnia atakująca nie chce deklarować, jaki rezultat osiągnięty na mistrzostwach byłby dla niej satysfakcjonujący. Polki już przed czwartkowym spotkaniem były pewne awansu do drugiej części turnieju, który odbędzie się w Łodzi. Wynik spotkania z Dominikaną oraz sobotniego z Turczynkami zostanie wliczony w dorobek biało-czerwonych w drugiej fazie grupowej.
- podkreśliła.
Stysiak czas wolny chce spędzić z rodziną
Dla uczestników mundialu grupy B terminarz spotkań nie jest sprzymierzeńcem. Zespoły mają do rozegrania cztery spotkania w pięć dni. Piątek jest wolnym dniem po serii trzech meczów.
- przyznała.
Stysiak wolny czas chce spędzić z rodziną. podsumowała.
autor: Marcin Pawlicki
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.