- powiedział Stoch.
Trzykrotny zwycięzca Turnieju dodał, że te wszystkie przemyślenia i trudy spowodowały duży dystans do rozpoczynającego się wtorkowymi kwalifikacjami TCS.
- podsumował Stoch.
Żyła krótko ocenił szanse. - zapewnił skoczek z Wisły.
Kubacki liczy w konkursie na poprawę dyspozycji. - podkreślił zawodnik zakopiańskiego TS Wisła.
Czy uda się nawiązać do poprzedniej edycji?
Inauguracja TCS we wtorek w niemieckim Oberstdorfie. O godz. 16.30 przeprowadzone zostaną kwalifikacje. Konkurs odbędzie się w środę, 29 grudnia (16.30). Rywalizację w Garmisch-Partenkirchen zaplanowano na 31 grudnia (kwalifikacje) i 1 stycznia (konkurs). 3 stycznia cykl przeniesie się do Austrii. Tego dnia odbędą się kwalifikacje do zawodów w Innsbrucku. Finał w Bischofshofen 6 grudnia. Dzień wcześniej odbędą się kwalifikacje.
W ubiegłym sezonie czterech reprezentantów Polski znalazło się w czołowej szóstce Turnieju. Cały cykl wygrał Stoch, trzecie miejsce zajął Kubacki, piąty był Żyła, a szósty Stękała.
W sumie trzech polskich skoczków triumfowało w klasyfikacji generalnej TCS: Adam Małysz (w 2001), Stoch (w 2017, 2018 i 2021) oraz Kubacki (w 2020). W polskim dorobku są też: drugie miejsce Żyły (w 2017) oraz trzecie Małysza (w 2003) i Kubackiego (w 2021). Najbardziej utytułowanym skoczkiem w historii Turnieju jest Fin Janne Ahonen, który jako jedyny wygrał turniej pięciokrotnie (w 1999, 2003, 2005, 2006 i 2008).