Dziennik Gazeta Prawana logo

Hurkacz: Spokojnie, jeszcze trzeba parę meczów wygrać, by być tu rozpoznawanym

3 lipca 2019, 20:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Hubert Hurkacz
Hubert Hurkacz/PAP/EPA
Hubert Hurkacz w trzeciej partii meczu drugiej rundy wielkoszlemowego Wimbledonu dwa razy wyszedł z dużych opresji, by ostatecznie pokonać Leonardo Mayera 6:7 (4-7), 6:1, 7:6 (9-7), 6:3. "Ten set bardzo dużo mi dał, a rywalowi podciął skrzydła" - przyznał tenisista.

Polak po raz pierwszy w karierze awansował do trzeciej rundy w Wielkim Szlemie.

- zaznaczył zajmujący 48. miejsce w rankingu ATP Polak.

Sporo emocji przyniosła trzecia odsłona pojedynku z 59. w tym zestawieniu Mayerem. W 12. gemie Argentyńczyk miał trzy piłki setowe. Trzy kolejne miał chwilę później w tie-breaku, w którym prowadził 6-3. Popełniał jednak sporo błędów, a wrocławianin dla odmiany imponował spokojem.

Hurkacz znów fruwał nad kortem

- zaznaczył 22-letni Polak.

Przyznał, że korty trawiaste wymagają agresywnej gry, a kilka razy z opresji pomógł mu wyjść będący jego mocną stroną bekhend.

Pod koniec pierwszego seta popisał się efektownym "szczupakiem", po którym punktu nie zdobył, a uznanie kibiców już tak. Kiedy podnosił się z kortu wydawało się, że ogląda swój nadgarstek, ale zapewnił później, że nie odczuwa skutków tej parady.

Jak dodał, coraz lepiej rozumie specyfikę gry na trawie, a pomogły mu w tym bardzo rady jego trenera Craiga Boyntona.

- wyliczał Polak.

W trzeciej rundzie czeka go najprawdopodobniej pojedynek z broniącym tytułu Serbem Novakiem Djokovicem. Lider rankingu tenisistów obecnie walczy na korcie z Amerykaninem Denisem Kudlą i pewnie zmierza po zwycięstwo.

"Djokovic? Powalczę z nim"

- zadeklarował Hurkacz.

Zmierzyli się niedawno w pierwszej rundzie innej imprezy wielkoszlemowej - French Open. Polak przegrał wówczas 4:6, 2:6, 2:6. Wspominając niedawno tamto spotkanie przyznał, że rywal nie dał mu zbytnio okazji na pokrzyżowanie mu planów.

- zaznaczył.

Hurkacz przyznał, że z trenerem przygotowują taktykę na każdego kolejnego rywala, a w przypadku meczu z Serbem trzeba każdy element wykonać jeszcze lepiej niż w przypadku spotkania z kimkolwiek innym.

- obiecał.

Hurkacz: Nie jestem na razie zaczepiany tu na ulicy

Pojedynek z zawodnikiem z Belgradu oznaczałby występ na korcie centralnym. Cała otoczka z tym związana nie onieśmiela Polaka.

- zapewnił.

Wraz z najbliższymi i trenerem od przygotowania fizycznego mieszka blisko kompleksu All England Clubu i drogę na korty pokonuje pieszo.

- zaznaczył z uśmiechem

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj