Dziennik Gazeta Prawana logo

Iga Świątek w półfinale. Finalistka Australian Open bez szans [WIDEO]

22 lutego 2024, 17:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Iga Świątek
Iga Świątek/East News
Qinwen Zheng nie zmusiła Igi Świątek do wielkiego wysiłku. Liderka rankingu bez większych kłopotów uporała się z tegoroczną finalistką Australian Open. Polka wygrała 6:3, 6:2 i awansowała do półfinału turnieju w Dubaju. 

Świątek podczas tegorocznej edycji turnieju WTA 1000 w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich najpierw pokonała 6:4, 6:4 Sloane Stephens (41. WTA), a następnie rozprawiła się z Eliną Switoliną (20. WTA) 6:1, 6:4, udanie rewanżując się za porażkę w zeszłorocznym Wimbledonie. 

Mocny początek Igi Świątek

Polka bardzo dobrze zaczęła czwartkowy mecz. W drugim gemie przełamała podanie rywalki, a swoje gemy serwisowe wygrała bez problemu. W efekcie objęła prowadzenie 3:0. 

Po 25. minutach gry było już 4:1 dla liderki rankingu WTA. Ostatecznie pierwszą partię nasza tenisistka wygrała 6:3. 

W pierwszym gemie drugiego seta Zheng przegrywała 15:30. Chinka wtedy zaczęła maksymalnie ryzykować i nawet przy drugim podaniu nie zwalniała ręki. Ryzyko się opłaciło. Dzięki temu Azjatka nie dała się przełamać. 

Jednak w piątym gemie Zheng nie dała rady już obronić swojego serwisu i Świątek wyszła na prowadzenie 3:2. Polka poszła za ciosem i wygrała dwa kolejne gemy. Stało się jasne, że koniec meczu jest bliski. Co prawda w ósmym gemie Chinka prowadziła 40:30 i miała okazję do przełamania, to zmarnowała swoją szansę. Świątek wygrała trzy piłki z rzędu i zakończyła zwycięsko pojedynek w dwóch setach. 

Bilans 6:0 dla Świątek

Był to szósty pojedynek obu tenisistek i szósty raz górą była polska tenisistka. 

Świątek w półfinale zmierzy się z kwalifikantką Anną Kalinską. 25-letnia Rosjanka pokonała trzecią w światowym rankingu Amerykankę Coco Gauff 2:6, 6:4, 6:2.

Kalinska po raz pierwszy w karierze awansowała do półfinału turnieju rangi WTA 1000. Nie ma w swoim dorobku jeszcze ani jednego tytułu rangi wyższej niż WTA 125.

Ze Świątek w grze pojedynczej jeszcze nigdy nie miała okazji się zmierzyć.

Dawno temu grałyśmy przeciwko sobie, ale w deblu. To ekscytujące, czekam na ten mecz z niecierpliwością - powiedziała po spotkaniu 25-latka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj