Dziennik Gazeta Prawana logo

Kajetan Kajetanowicz: Rajdy nie są niebezpiecznie, raczej ryzykowne

31 grudnia 2021, 08:55
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak
<p>Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak</p>/Newspix
Trzy wygrane, a łącznie sześć miejsc na podium w WRC3 rajdowych mistrzostw świata – to wyniki w sezonie 2021 Kajetana Kajetanowicza (Skoda Fabia Rally2 Evo). Do tytułu polskiemu kierowcy zabrakło... 3,1 s. "Rajdy nie są niebezpieczne, są raczej ryzykowne" - przyznał.

Ledwie 3,1 s to różnica, jaka dzieliła trzykrotnego mistrza Europy od Yohana Rossela (Citroen C3 R5) na mecie ostatniego odcinka specjalnego Rajdu Monzy, finałowej rundy MŚ. Francuz był minimalnie szybszy i zapewnił sobie tytuł.

– powiedział PAP Kajetanowicz.

Tuż po rajdzie wicemistrz świata nie krył pewnego niedosytu, choć drugie miejsce wśród kierowców zespołów prywatnych jest dobrym wynikiem.

- wspomniał.

Tytuł wicemistrza świata to kolejny sukces Kajetanowicza. Wcześniej trzy razy z rzędu był mistrzem Europy, a w 2019 roku zajął drugie miejsce w klasyfikacji WRC2.

– dodał "Kajto".

Na pytanie, czy na ostatnim odcinku specjalnym Rajdu Monzy mógł pojechać szybciej, aby "urwać" jeszcze te 3,1 s, Kajetanowicz po chwili zastanowienia stwierdził krótko: "Nie mogę powiedzieć, że na tym odcinku nie ryzykowałem, że go odpuściłem. Po rajdzie mój inżynier przyznał, że mając taki a nie inny pakiet w samochodzie, nie było możliwe pojechać szybciej".

Na razie nie wiadomo nic konkretnego, jaki będzie dla Kajetanowicza sezon 2022.

powiedział.

Na pytanie, czy sezon 2021 był najtrudniejszy w karierze, wicemistrz świata WRC3 przyznał, że był jednym z najbardziej wymagających i emocjonujących.

- wskazał.

W 2021 roku Kajetanowicz przez cały sezon był wierny jednej marce – Skodzie Fabii.

- tłumaczył.

Poproszony o wskazanie, która runda mistrzostw świata była w tym roku najtrudniejsza, Kajetanowicz zauważył, że... każda.

- zaznaczył.

Mistrzem globu WRC po raz ósmy został Francuz Sebastien Ogier (Toyota Yaris WRC). Zdaniem Kajetanowicza to żadne zaskoczenie.

- ocenił.

Tak dobre tegoroczne wyniki to – jak zawsze podkreśla zawodnik – zasługa jego teamu.

– nadmienił.

Przypomniał, że od 13 lat współpracuje z Grupą LOTOS i wyraził przekonanie, że obie strony są z niej zadowolone.

– dodał.

Od styczniowego Monte Carlo w rajdach samochodowych zacznie się nowa era napędu hybrydowego. Co o tym sądzi Kajetanowicz?

- zauważył.

Poproszony o ocenę niebezpieczeństwa w rajdach polski kierowca zwrócił uwagę, że tak groźnie w rzeczywistości wcale nie jest.

– podkreślił.

Jak dodał, na razie nie myśli o zakończeniu kariery, nie planuje też tego, co będzie robił na sportowej emeryturze.

- nadmienił.

Przyznał także, że jako czynny sportowiec niestety nie ma tyle czasu dla rodziny, ile sam chciałby jej poświęcać.

– podsumował najlepszy obecnie polski kierowca rajdowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj