Dziennik Gazeta Prawana logo

Karsten Warholm wygrał zakład i dostał 50-letni samochód

8 listopada 2019, 07:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Karsten Warholm
Karsten Warholm/Shutterstock
Dwukrotny mistrz świata w biegu na 400 metrów przez płotki Karsten Warholm zaprezentował swój nowy samochód. Jest to 50-letni Volkswagen garbus, którego w efekcie wygranego zakładu otrzymał od dyrektora mityngu Diamentowej Ligi w Oslo Steinara Hoena.

Całkowicie odrestaurowany samochód został zaprezentowany na wystawie motoryzacyjnej w Lillestroem pod Oslo, gdzie biegacz przyjechał nim osobiście. Znaki charakterystyczne auta to specjalna rejestracja "400 HEKK", co po norwesku znaczy "400 przez płotki" oraz zawieszony na wstecznym lusterku wewnętrznym złoty medal mistrzostw świata w Dausze.

"Steinar przed mityngiem Bislett Games w czerwcu 2017 roku powiedział mi, że tu nie wygram, a jeżeli tak się stanie, to odda mi swój ukochany samochód. Przybiegłem pierwszy i ustanowiłem rekord kraju... Już spod stadionu nim odjechałem" - powiedział Warholm, który wybrany został najlepszym męskim lekkoatletą Europy roku 2019 w plebiscycie European Athletics.

Obecny na trybunach stadionu Bislett Edwin Moses, dwukrotny mistrz olimpijski i dwukrotny mistrz świata, który w latach 1977-87 wygrał 122 biegi z rzędu na tym dystansie, pogratulował 21-letniemu wtedy Warholmowi osobiście. Zaznaczył, cytowany przez norweskie media, że jest jeszcze zbyt młody i aby zostać mistrzem świata brakuje mu rutyny oraz doświadczenia, więc na sukcesy będzie musiał jakiś czas poczekać.

Trzy miesiące później Norweg zdobywając złoty medal mistrzostw świata w Londynie sprawił sensację. Przed rokiem triumfował w mistrzostwach Europy w Berlinie, a teraz w Katarze.

"Cieszę się, że zdopingowałem go tym zakładem i moje auto trafiło w ręce mistrza" - powiedział Hoen, który w 1994 roku na mistrzostwach Europy w Helsinkach zdobył złoty medal w skoku wzwyż i zaraz po nich kupił ten samochód. Od 2007 roku jest dyrektorem Bislett Games.

"To samochód z rocznika 1969, lecz to moje prawdziwe i najwartościowsze trofeum przede wszystkim z powodu okazji nabycia" - podkreślił Warholm.

Auto było jednak tak zdezelowane, że na przeglądzie technicznym wykryto 15 poważnych usterek. Kuzyn biegacza Henrik Warholm prowadzi jednak warsztat samochodowy i podjął się restauracji pojazdu.

"Poświęcił ponad dwa tysiące godzin pracy, lecz kiedy go odebrałem, to się zakochałem. Jeździłem nim już całe lato i chociaż ma tylko 25-30 koni mechanicznych, to ci którzy mnie wyprzedzają robią to powoli i z szacunkiem, pozdrawiają mnie i pstrykają fotki. Tak długo jak będę biegał, to nie zamierzam go wymieniać na inny. Ma w końcu numery rejestracyjne, które zobowiązują" - zaznaczył Warholm.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj