Popularny "Lewy" podkreślił w rozmowie z PAP, że bardzo spokojnie podchodzi do epidemii koronawirusa, bo jest ona od niego kompletnie niezależna i nie ma na tę sytuację żadnego wpływu.
- pyta retorycznie.
Jeden z najbardziej utytułowanych polskich średniodystansowców w historii dodał, że cele się nie zmieniają, ale zmieniły się okoliczności. Nadal mierzy dokładnie w to samo — medal igrzysk olimpijskich w Tokio. Zmieniła się tylko o rok ich data.
- podkreślił.
Przyznał, że nie wyobraża sobie, aby w lecie nie było możliwości przetarcia, bo organizmy zawodników dopominają się o tego rodzaju wysiłek. Potrzebuje tego zarówno ich układ umięśniony, jak i nerwowy. - powiedział Lewandowski.
Tym, jakie obecnie warunki mają do przygotowań jego rywale, reprezentant Polski w ogóle się nie zajmuje.
- ocenił Lewandowski.
Przyznał, że liczy się ze zmianami w światowym układzie sił w biegach, ale jako swoją przewagę poczytuje sobie ogromne doświadczenie na bieżni.
- powiedział.
Lewandowskiego bardzo motywuje fakt, że pierwsza duża impreza po odmrożeniu świata sportu ma odbyć się w Polsce. Perspektywa marcowych mistrzostw Europy pod dachem w Toruniu sprawia, że nakręca się jeszcze mocniej. - dodał.
W ostatnich miesiącach biegacz skupił się na promocji swojej książki. Odzew kibiców jest dla niego dużą nagrodą za trud, który włożył w jej pisanie. - zakończył Lewandowski.