Dziennik Gazeta Prawana logo

Usain Bolt na mundialu w Katarze trzyma kciuki za Argentynę

4 grudnia 2022, 07:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Usain Bolt
<p>Usain Bolt</p>/Shutterstock
Ośmiokrotny złoty medalista olimpijski, rekordzista świata - legendarny jamajski sprinter Usain Bolt przyznał, że śledzi mistrzostwa świata w Katarze i trzyma kciuki za piłkarzy Argentyny. „To moja drużyna” - powiedział rekordzista świata w sprintach i… niespełniony piłkarz portalowi Eurosport.

Lionel Messi i jego koledzy po wygraniu polskiej grupy (pokonali m.in. biało-czerwonych 2:0) i sobotnim zwycięstwie nad Australią 2:1 w 1/8 finału zameldowali się w ćwierćfinale MŚ, więc nadal będą cieszyć swoją grą słynnego Jamajczyka. Ich kolejnym rywalem będzie w piątek Holandia.

- dodał.

Rekordzista świata na 100 (9,58) i 200 metrów (19,19) karierę na bieżni zakończył w 2017 roku i marzył, by… rozpocząć piłkarską. Tych planów najszybszemu człowiekowi globu nie udało się zrealizować. Przebywał na zgrupowaniach kilku zespołów m.in. Borussii Dortmund, norweskiego Stromsgodset, czy australijskiego Central Coast Mariners, ale umowy z żadnym z klubów nie podpisał.

Obecnie 36-letni Bolt u szczytu kariery sprinterskiej był gwiazdą igrzysk i czempionatów globu. Olimpijskie złoto na 100 i 200 m oraz w sztafecie 4x100 m zdobył na IO w Pekinie (2008), Londynie (2012) i Rio de Janeiro (2016). Jeden ze złotych medali wywalczony w sztafecie (2008) został mu odebrany, ponieważ jego kolega z drużyny narodowej - Nesta Carter, został przyłapany na dopingu.

W MŚ wywalczył 14 krążków, w tym 11 złotych - siedem indywidualnie oraz cztery w sztafecie. W 2009 roku w czempionacie globu w Berlinie wygrane przypieczętował rekordami świata na 100 i 200 m.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZagłębie wygrało z Piastem. Rezerwowy bohaterem meczu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj