Dziennik Gazeta Prawana logo

Sprinterski pojedynek mistrzów we Florencji

10 maja 2023, 10:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marcell Jacobs
Marcell Jacobs/Newspix
Podczas mityngu Diamentowej Ligi we Florencji (2 czerwca) dojdzie do arcyciekawego pojedynku sprinterskiego mistrza olimpijskiego Włocha Marcella Jacobsa z mistrzem świata Amerykaninem Fredem Kerleyem. Będzie to pierwsza taka rywalizacja na 100 m od 2012 roku.

Wówczas na tym dystansie zmierzyli się na igrzyskach w Londynie złoty medalista olimpijski z 2008 r. - legendarny Usain Bolt z mistrzem globu z 2011 roku, także Jamajczykiem, Yohanem Blake'em - podał portal olympics.nbcsport.com.

Natomiast w historii mityngów Diamentowej Ligi mistrz olimpijski z mistrzem globu walczył ostatni raz w… 2005 r. - wówczas Amerykanin Justin Gatlin, najszybszy w Atenach (2004), pokonał mistrza świata z 2003 Kima Collinsa z Saint Kitts and Nevis.

Do tego typu pojedynków dochodzi rzadko

Do tego typu pojedynków sprinterskich dochodziło i dochodzi rzadko z kilku powodów. Najlepsi sprinterzy nie lubią zbytnio rywalizować ze sobą poza arenami i igrzysk, a poza tym organizatorzy mityngów nie są w stanie sprostać oczekiwaniom finansowym najszybszych ludzi globu. Natomiast w „erze” Bolta nie było takich możliwości sportowych, bowiem Jamajczyk zdominował biegi na dystansach 100 i 200 m na IO i MŚ.

Na razie Jacobs i Kerley "rywalizują" w złośliwościach na portalach społecznościowych. Amerykanin skomentował nawet nagranie treningu Włocha, pisząc, że Jacobs jest "najlepszy w unikaniu rywalizacji".

Jacobs i Kerley ostatni raz spotkali się w finale w Tokio

Po raz ostatni obydwaj sprinterzy spotkali się w… finale olimpijskim w Tokio - wygrał sensacyjnie Jacobs (9,80), przed Kerleyem (9,84). Włoch wywiózł z „Kraju Kwitnącej Wiśni” dwa złota, bo poprowadził także do zwycięstwa sztafetę Italii 4x100 m.

W minionym sezonie Jacobs zmagał się z problemami zdrowotnymi. Mimo to został halowym mistrzem świata na 60 m i mistrzem Europy na otwartym stadionie (2022). W lipcu 2022 w mistrzostwach globu w amerykańskim Eugene wycofał się jednak z półfinału na 100 m, po tym jak naciągnął mięsień nogi. W eliminacjach był dziesiąty, wyrównując swój najlepszy wynik w sezonie (10,04).

Kerley zdobył w Eugene mistrzostwo w biegu na 100 m (9,86), ale o porażce olimpijskiej cały czas nie może zapomnieć. W tym roku startował już w Diamentowej Lidze w Dausze i wygrał bieg na 200 m.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj