Dziennik Gazeta Prawana logo

Ewa Swoboda wspiera WOŚP i zachęca do licytowania

28 stycznia 2024, 13:07
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ewa Swoboda demonem szybkości. Polka z najlepszym wynikiem na świecie
Polka długo rozdawała w Atlas Arenie autografy. "Jesteście świetną publicznością" - mówiła do kibiców./PAP
Ewa Swoboda uzyskała w sobotę najlepszy w tym roku wynik na świecie w biegu na 60 m podczas mityngu Orlen Cup w Łodzi. Polka wygrała czasem 7,04. "Każde miejsce na podium halowych mistrzostw świata w Glasgow mi pasuje" - powiedziała sprinterka.

Swoboda w Glasgow celuje w podium

Swoboda czasem 7,04 wygrała w finale o 0,01 sekundy ze świetną sprinterką z Włoch Zaynab Dosso. Obie uzyskały dwa najlepsze w tym roku wyniki na świecie.

O lecie będziemy rozmawiali, kiedy będzie lato. Zostańmy jeszcze trochę przy tej hali - mówiła w sobotni wieczór Swoboda, gdy dziennikarze wybiegali w przyszłość i pytali o rekord Polski na 100 m i igrzyska olimpijskie w Paryżu.

Swoboda, znana z atomowego startu i świetnych predyspozycji do biegania w hali, nie zamierza bynajmniej opuszczać najważniejszej zimowej rywalizacji lekkoatletów. Wybiera się na halowe mistrzostwa świata do Glasgow (1-3 marca), a tam celuje w podium.

Tym bardziej, że w 2022 jechała na HMŚ do Belgradu z wielkimi szansami nawet na złoty medal. Jej forma była życiowa. Start w stolicy Serbii był bardzo dobry, ale rywalki biegały jeszcze szybciej i skończyło się na pechowym czwartym miejscu. Medal przegrała z Amerykanką Marybeth Sant-Price 0,002 sekundy. To różnica nie do wychwycenia gołym okiem, centymetry.

Nie wiem, co będzie na początku marca, dajcie mi spokój. Będzie dobrze (śmiech) - mówiła Swoboda po bardzo dobrym początku sezonu i wygranej na mityngu w Łodzi.

Dopytywana o cel na start w Glasgow przyznała, że każde miejsce od 1 do 3 jej pasuje. Będę się starać, żeby tak właśnie było - wskazała.

Rekord Polski jest blisko i daleko jednocześnie

Najszybsza polska sprinterka wybiegła jednak nieco w przyszłość i przyznała, że poprawienie rekordu Polski na 100 m na jej ulubionym Stadionie Śląskim, przed własną publicznością, to byłoby "coś pięknego".

W 2023 sprinterka z Żor zbliżyła się na 0,01 sekundy do rekordu kraju Ewy Kasprzyk z 1986 roku, który wynosi 10,93.

Rekord Polski jest blisko i daleko jednocześnie. To nie jest tak, że jak wejdzie się na takim poziom, to potem poprawianie życiówki przychodzi tak zwyczajnie, na pstryknięcie palcami. Oczywiście bym chciała i po to pracuję - mówiła Swoboda.

Pytana o igrzyska wspominała o finale. Po tym, co pokazała podczas mistrzostw świata w Budapeszcie w ubiegłym roku, wydaje się to absolutnie realne, bo szóste miejsce w naprawdę doborowej stawce było dużym osiągnięciem.

Na koniec najszybsza Polka jeszcze raz zachęciła do licytowania zdjęcia polskiej sztafety 4x100 m z Budapesztu. Fotografia PAP autorstwa Adama Warżawy trafiła bowiem na licytację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Oczywiście to wspieram i zachęcam do licytowania. Widziałam to zdjęcie, bo Magda Stefanowicz je wrzucała. Jesteśmy na nim we czwórkę, to świetny kadr - powiedziała Swoboda.

Swoboda wystartuje na mityngach w Ostrawie i Toruniu

W Łodzi kibice tłumnie wypełnili Atlas Arenę i nikt nie wyszedł długo po finałowym biegu Swobody. Szczególnie młodzież czekała na autografy i wspólne zdjęcia.

Ludzie na mnie czekają, dzieci na mnie czekają, więc szybko spadam - żartowała w rozmowie z dziennikarzami Swoboda. To dla mnie bardzo miłe - dodała.

W najbliższych dniach Swoboda wystartuje na mityngach World Athletics Indoor Tour Gold w Ostrawie i Toruniu. W planach ma także start na mistrzostwa Polski pod dachem w grodzie Kopernika i zwieńczenie sezonu halowego w Glasgow - na HMŚ.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLech zbroi się przed walką o Ligę Mistrzów. Allahyar Sayyadmanesh jest już w Poznaniu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj