Polacy, którzy odpadli w drugiej rundzie, zostali sklasyfikowani na 13. miejscu.

Reklama

Kilka udanych interwencji w kluczowych momentach w końcówce spotkania Niklasa Landina zadecydowało o wygranej Duńczyków 26:24. Poczynaniami ofensywy znów po mistrzowsku pokierował jeden z najdroższych szczypiornistów świata, zdobywca siedmiu goli, Mikkel Hansen.

W pierwszej połowie gra toczyła się praktycznie cały czas gol za gol. Na krótko jedna lub druga drużyna uzyskiwała dwubramkową przewagę. Zdarzały się też okresy bez goli, kiedy można było podziwiać popisy bramkarskie - Landina z jednej i Andreasa Palicki z drugiej strony.

Po przerwie sytuacja na boisku praktycznie się nie zmieniła. Ponownie wynik oscylował wokół remisu. Dopiero w 51. minucie, dzięki paradom Landina, Duńczycy objęli trzybramkowe prowadzenie 24:21. W końcówce Szwedzi wycofali bramkarza, co tylko częściowo przynosiło spodziewane efekty. W 58. minucie Szwedzi zmarnowali ostatnią szansę na korzystny rezultat. Hampus Wanne nie wykorzystał rzutu karnego (znów Landin w roli głównej) przy stanie 23:25.

Duńczycy na koncie mają m.in. złoty medal olimpijski wywalczony w Rio de Janeiro. Szwecja wystąpiła w finale MŚ po raz pierwszy od 20 lat.

W 2023 roku Polska wraz ze Szwecją będzie gospodarzem następnych mistrzostw świata.

Dania - Szwecja 26:24 (13:13).

Dania: Niklas Landin, Kevin Moller – Magnus Landin 2, Emil Jakobsen 3, Anders Zachariassen, Magnus Jensen, Lasse Svan, Henrik Jensen 2, Mads Larsen 1, Mikkel Hansen 7, Morten Olsen, Lasse Andersson 1, Nikolaj Nielsen 5, Jacob Holm 4, Mathias Gidsel 1, Simon Jensen.

Szwecja: Andreas Palicka, Mikael Aggefors – Jonathan Carlsbogard 1, Max Darj 1, Alfred Jonsson, Daniel Pettersson 2, Hampus Wanne 5, Fredric Pettersson 2, Felix Claar 2, Lucas Pellas 2, Albin Lagergren 4, Jim Gottfridsson 2, Jonathan Edvardsson, Lukas Sandell 2, Valter Chrintz 1, Anton Lindskog.