Dziennik Gazeta Prawana logo

Kontuzja Fabiańskiego, udany debiut Haalanda w Premier League

7 sierpnia 2022, 19:55
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Łukasz Fabiański
<p>Łukasz Fabiański</p>/PAP/EPA
Bramkarz Łukasz Fabiański z powodu kontuzji musiał opuścić boisko w pierwszej połowie, a jego West Ham United przegrał z broniącym tytułu Manchesterem City 0:2 w 1. kolejce angielskiej ekstraklasy piłkarskiej. Oba gole dla gości uzyskał Norweg Erling Haaland.

Spotkanie w Londynie zapowiadało się najciekawiej w inauguracyjnej kolejce, bo "Młoty" w zeszłym sezonie potrafiły się przeciwstawić drużynie Josepa Guardioli. Tym razem od początku przewaga mistrza nie podlegała dyskusji. W pierwszym kwadransie goście mieli ponad 88 proc. posiadania piłki, a przed przerwą pozwolili londyńczykom wymienić ledwie 106 podań.

Gola "The Citizens" zdobyli jednak w 36. minucie z rzutu karnego, kiedy Alphonse Areola zaczepił w "szesnastce" szarżującego Haalanda. Pozyskany latem z Borussii Dortmund norweski supertalent pewnie trafił z 11 metrów, będąc dopiero pierwszym od 2016 roku debiutantem, który w pierwszym meczu podszedł do "jedenastki".

- zaznaczyła stacja BBC.

Wtedy na boisku nie było już Fabiańskiego. Polski bramkarz wychodząc w 22. minucie na przedpole, by wypiąstkować piłkę, zderzył się z Haalandem, jednak po otrzymaniu pomocy medycznej wrócił między słupki. Po pięciu minutach jednak Polak poprosił o zmianę i nie dokończył meczu nr 317 w Premier League.

W drugiej połowie Haaland po raz drugi pokonał Areolę, tym razem finalizując akcję po zagraniu belgijskiego pomocnika Kevina De Bruyne.

W sobotę punkty stracił wicemistrz kraju i drugi z wielkich faworytów - Liverpool, który zremisował w Londynie z FC Fulham 2:2. Oba gole dla beniaminka uzyskał Serb Aleksandar Mitrovic, a dla gości, którzy dwukrotnie przegrywali, trafiali Urugwajczyk Darwin Nunez i Egipcjanin Mohamed Salah.

Mecz nie układał się po myśli ekipy trenera Juergena Kloppa. Grę "The Reds" odmienił dopiero Darvin Nunez. 23-letni urugwajski napastnik, sprowadzony latem z Benfiki Lizbona za 75 mln euro, by zastąpić sprzedanego do Bayernu Monachium Senegalczyka Sadio Mane, najpierw sam znalazł drogę do siatki, a później asystował przy golu Salaha.

- ocenił Klopp.

Falstart zaliczył Manchester United, któremu w roli jokera nie pomógł nawet Cristiano Ronaldo. "Czerwone Diabły" przegrały u siebie z Brighton & Howe Albion 1:2.

Miały rozpocząć nową erę pod wodzą holenderskiego szkoleniowca Erika ten Haga, ale jego debiut wypadł mizernie. Goście, bez kontuzjowanego Jakuba Modera, już do przerwy prowadzili 2:0 po dwóch trafieniach Niemca Pascala Grossa. Nieporadnych w ataku gospodarzy w drugiej połowie wyręczył Argentyńczyk Alexis Mac Allister, który trafił do własnej bramki, ale nie odebrało to Brightonowi pierwszego w historii zwycięstwa nad Old Trafford.

Ronaldo, który latem nie krył, że chciałby odejść z United i praktycznie cały okres przygotowawczy spędził poza zespołem, pojawił się na boisku w 53. minucie. - powiedział o słynnym Portugalczyku holenderski trener, który nie krył rozczarowania porażką.

- skomentował ten Hag.

Z inauguracji szczególnie zadowoleni mogą być sympatycy Tottenhamu Hotspur, który rozbił 4:1 drużynę Jana Bednarka - Southampton FC, Chelsea Londyn, która mimo słabszej dyspozycji w sparingach pokonała na wyjeździe Everton 1:0, oraz Arsenalu Londyn, który w derbach stolicy wygrał na obiekcie Crystal Palace 2:0.

Mateusz Klich z Leeds United, który rozpoczął mecz na ławce rezerwowych, a wcześniej mówiło się nawet, że latem może opuścić klub, zaliczył asystę przy drugim golu dla swojej drużyny, która pokonała Wolverhampton Wanderers 2:1.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z historii. Więcej niż 11/15 tylko dla orłów. Wszyscy będą mieli problem z 8 pytaniem »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj