Dziennik Gazeta Prawana logo

Matty Cash: Reprezentacji Polski nie brakuje talentów w żadnej formacji

19 listopada 2022, 17:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Matty Cash
<p>Matty Cash</p>/PAP/EPA
Piłkarz reprezentacji Polski Matty Cash nie ukrywał, że przed rozpoczęciem mistrzostw świata w Katarze odczuwa presję. "Ale ona mnie motywuje, przy niej gra mi się najlepiej" - powiedział na konferencji prasowej 25-letni obrońca. Polska rozpocznie rywalizację w grupie C meczem z Meksykiem we wtorek. Cztery dni później zagra z Arabią Saudyjską, a 30 listopada - z Argentyną.

"Marzeniem każdego chłopca jest zagrać w wielkim turnieju. Jestem bardzo podekscytowany i mogę chyba powiedzieć to samo w imieniu całego zespołu. Na co dzień w Premier League zmagam się z presją, a w drużynie narodowej jest ona jeszcze większa. Presja mnie motywuje. Chciałbym udowodnić swoją jakość na wielkiej scenie" - podkreślił urodzony w Slough pod Londynem piłkarz Aston Villi Birmingham.

W ubiegłym tygodniu minął dokładnie rok od debiutu Casha w reprezentacji Polski - 12 listopada 2021 wszedł na boisko w 64. minucie spotkania eliminacji MŚ w Andorze.

"Na zawsze zapamiętam ten dzień, był wyjątkowy dla mnie i całej mojej rodziny. Wyjazd do Andory, może nie za dobra murawa, ale... było fantastycznie. Dobrze też, że zakończyło się naszym zwycięstwem. Spotkałem się z wspaniałymi reakcjami na fakt, że postanowiłem reprezentować Polskę, także w Anglii. Nie wiem, jak mogę odwdzięczyć się za to wsparcie. Powitano mnie z otwartymi ramionami. Cieszę się każdą chwilą. To mój pierwszy duży turniej i nie mogę się doczekać pierwszego występu" - powiedział Cash.

Jego zdaniem Polska jest lepszym zespołem od Meksyku.

"Każdy mecz w tym turnieju jest niesamowicie ważny. W tym pierwszym, z Meksykiem, musimy wywalczyć pozytywny wynik. Robimy wszystko, co możemy, żeby dobrze się na to przygotować. Analizowaliśmy grę Meksyku wczoraj i dziś. To świetny zespół, ale my też musimy wierzyć, że nie brakuje nam talentów w żadnej formacji" - podkreślił.

Zapewnił też, że nie odczuwa na razie trudów związanych z ciepłym klimatem Kataru.

"Upały mi nie przeszkadzają, wręcz przeciwnie - jest całkiem przyjemnie. W Anglii leje cały czas, więc miło spędzić trochę czasu na słońcu. Na razie trenowaliśmy tylko po południu, od 17, i nie miałem żadnych problemów" - poinformował.

Barw Aston Villi broni także m.in. argentyński bramkarz Emiliano Martinez, który znalazł się w kadrze "Albicelestes" na katarski mundial.

"Nie robiliśmy żadnego zakładu. Poprosiłem go tylko o koszulkę Messiego, jeśli będzie to możliwe. Jesteśmy kolegami z drużyny, ale jak wyjdziemy tu na boisko, będziemy rywalami" - zapewnił Cash.

Na konferencji prasowej początkowo miał pojawić się selekcjoner Czesław Michniewicz, ale Polski Związek Piłki Nożnej poinformował nad ranem, że zamiast niego z dziennikarzami spotka się urodzony we Włoszech Nicola Zalewski.

Cash i Zalewski to jedyni polscy piłkarze w 26-osobowej kadrze, którzy urodzili się poza granicami kraju. Jak podają zagraniczne media, w kadrach uczestników mundialu, liczących łącznie 832 zawodników, takich przypadków jest 137.

Zalewski rozmawiał a dziennikarzami po polsku, Cash - po angielsku. Zawodnik Aston Villi przyznał, że nie spodziewa się, aby w najbliższym czasie był w stanie wypowiedzieć się po polsku.

"Kiedy słucham (Zalewskiego - PAP), to myślę sobie: +Tak to chyba nigdy nie będę umiał+. Ale to niezła zabawa, bo jak jemy razem posiłki, to koledzy próbują mnie nauczyć trochę polskiego, ale jest bardzo trudny. Największe problemy mam z wymową. Znam trochę polskich słów..., ale zachowam je na później" - powiedział z uśmiechem.

Mecz otwarcia mundialu w Katarze odbędzie się w niedzielę. Wówczas gospodarze zagrają z Ekwadorem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProsty quiz z geografii. Każdy powinien trafić przynajmniej 6/10. Mistrzowie nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj