Dziennik Gazeta Prawana logo

Mecze trwające ponad 100 minut normą na mundialu w Katarze

23 listopada 2022, 08:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Victor Gomes
<p>Victor Gomes</p>/PAP/EPA
Trwające 100 i więcej minut mecze to norma na trwających w Katarze piłkarskich mistrzostwach świata. "Celem jest zaoferowanie kibicom więcej widowiska. Nie chcemy meczów trwających po 42-45 minut czystej gry" - tłumaczył szef komisji sędziowskiej FIFA Pierluigi Collina.

Spotkanie Danii z Tunezją (0:0) było szóstym w tegorocznym mundialu, a pięciokrotnie - jak wyliczyli statystycy Opta - do poszczególnych połów meczów doliczono największą w historii liczbę minut.

W poniedziałek pierwszą połowę starcia Anglii z Iranem sędzia przedłużył o 15 minut, ale wytłumaczyć to można kontuzją irańskiego bramkarza. Trudno natomiast postronnym zrozumieć, dlaczego arbiter dodał aż 14 minut do drugiej odsłony.

Drugie połowy meczów Holandii z Senegalem i USA z Walią trwały dłużej o 11 minut, co w przypadku tej drugiej potyczki, rozpoczętej w poniedziałek o godz. 22 czasu lokalnego, oznaczało, że zakończyła się już... we wtorek.

Tendencja ta została podtrzymana już we wtorek, kiedy spotkanie Argentyny z Arabią Saudyjską zostało przedłużono łącznie o... 21 minut, z czego 14 arbiter dodał do czasu drugiej części gry.

- zapewniał jeszcze przed mundialem Collina.

Były znany włoski arbiter przekonywał, że nie jest to jednak "żadna nowa dyrektywa", bo FIFA już dawno wyrażała zaniepokojenie malejącym efektywnym czasem gry w trakcie przepisowych 90 minut.

W 2017 roku Marco van Basten, były znakomity holenderski piłkarz, który wtedy pełnił funkcję dyrektora technicznego FIFA, zaproponował, by mecze piłkarskie trwały 60 minut, ale tzw. czystej gry, a czas odliczał specjalny zegar, zatrzymywany na wszelkie przerwy, jak to ma miejsce m.in. w koszykówce. Van Basten wskazywał wówczas, że niezależnie od tego, co dzieje się na boisku, sędziowie zwyczajowo dodawali minutę do pierwszej połowy i trzy do drugiej.

Wyliczenia pokazały, że w mistrzostwach świata w 2014 roku w Brazylii piłka była w grze średnio przez ok. 60 minut. Według jednej z analiz statystycznych cztery lata później w Rosji ten wskaźnik spadł do poziomu 52-58 minut.

– powiedział Collina.

Użyty po raz pierwszy w 2018 roku w Rosji sędziowski system VAR sprawił, że cenne minuty są tracone na analizę spornych sytuacji. Przedłużają się też celebracje goli przez piłkarzy.

- podsumował Collina.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz dla pokolenia PRL. 10/10 dla najlepszych. 70 proc. potknie się już na starcie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj