Dziennik Gazeta Prawana logo

Majstersztyk Richarlisona. Takiego gola na tym mundialu jeszcze nie było [WIDEO]

24 listopada 2022, 22:00
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Richarlison
<p>Richarlison</p>/PAP/EPA
Serbowie dzielnie walczyli, ale wreszcie musieli uznać wyższość Brazylijczyków. "Canarinhos" w swoim pierwszym meczu na mundialu w Katarze wygrali 2:0. Oba gola dla piłkarzy z "Kraju Kawy" strzelił Richarlison. Jego drugie trafienie bez wątpienia można nazwać dziełem sztuki.

Brazylia 22. raz uczestniczy w mistrzostwach świata i jest jedyną drużyną, która brała udział we wszystkich turniejach od pierwszej edycji w 1930 roku. To najbardziej utytułowana reprezentacja - zdobyła pięć Pucharów Świata (1958, 1962, 1970, 1994, 2002).

Brazylijczycy liczą na to, że w Katarze po 20 latach wygrają mundial. Canarinhos mają w składzie plejadę gwiazd. Do triumfu mają ich poprowadzić napastnicy Neymar z PSG, Vinicius Junior z Realu Madryt, bramkarz Alisson z Liverpoolu i inni zawodnicy grający w czołowych europejskich klubach. Kapitanem reprezentacji Brazylii jest 38-letni obrońca Thiago Silva z Chelsea Londyn.

Przed meczem z Serbią Brazylia nie przegrała żadnego z ostatnich 15 spotkań w fazie grupowej MŚ. Szkoleniowiec Tite jest pierwszym selekcjonerem, który prowadzi Brazylię na drugim z rzędu mundialu od czasów Tele Santany w 1982 i 1986 roku.

Canarinhos są liderami rankingu FIFA i byli faworytem w starciu z Serbią, która zajmuje 25. lokatę. Brazylijczycy byli niepokonani od 15 meczów. Ostatni raz przegrali z Argentyną w finale Copa America w lipcu 2021 roku.

Serbia mierzyła się z Brazylią również w poprzednich mistrzostwach świata. Cztery lata temu w Rosji Canarinhos wygrali 2:0 po golach Paulinho i Thiago Silvy. Serbia po raz trzeci jako samodzielne państwo uczestniczy w finałach MŚ. Jeszcze nigdy nie awansowała do fazy pucharowej.

Czołową postacią reprezentacji Serbii jest napastnik Juventusu Turyn Dusan Vlahovic - wicekról strzelców ligi włoskiej w poprzednim sezonie. Jest on jednym z jedenastu serbskich piłkarzy grających w Serie A. W tym gronie jest również klubowy kolega Vlahovica - Filip Kostic.

Vlahovic zaczął jednak spotkanie na ławce rezerwowych. Trener Dragan Stojkovic postawił na napastnika Fulham Londyn - Aleksandara Mitrovica. W pierwszym składzie na mecz z Brazylią wyszedł też lewy obrońca/wahadłowy Legii Warszawa - Filip Mladenovic.

Cztery lata temu Brazylia odpadła z mistrzostw świata w ćwierćfinale po porażce z Belgią 1:2. Natomiast Serbowie pożegnali się z turniejem po fazie grupowej.

Po 20 minutach spotkania na Lusail Iconic Neymar wbiegł w pole karne, ale jego strzał został zablokowany przez obrońcę. Po chwili Casemiro potężnie uderzył z dystansu, lecz bramkarz Vanja Milinkovic-Savic zdołał obronić ten strzał.

Następnie Thiago Silva posłał prostopadłe podanie do wychodzącego na pozycję Viniciusa, ale serbski bramkarz wybił mu piłkę spod nóg. Później Raphinha wbiegł w pole karne, lecz jego strzał był zbyt lekki. W 41. min Vinicius stanął w oko z oko z bramkarzem, ale w ostatniej chwili zablokował go obrońca. W pierwszej połowie Brazylijczycy przeważali, jednak Serbowie mądrze się bronili i do przerwy było 0:0.

Na początku drugiej połowy Raphinha strzelił wprost w bramkarza w doskonałej sytuacji. Po chwili Nemanja Gudelj sfaulował przed polem karnym szarżującego Neymara. Brazylijczyk z rzutu wolnego uderzył w mur. W 53. min Strahinja Pavlovic wykonał ryzykowny, lecz skuteczny wślizg i Raphinha nie oddał strzału. Następnie Vinicius wyłożył piłkę Neymarowi, który chybił z 10 metrów.

W 60. min piłka odbiła się od lewego słupka po strzale z dystansu Alexa Sandro. Następnie Milinkovic-Savic obronił strzał Viniciusa, ale był bezradny wobec dobitki Richarlisona, który dał Brazylijczykom prowadzenie.

Po 10 minutach Vinicus podał do Richarlisona, który przyjął piłkę i w efektowny sposób zdobył drugą bramkę.

W 81. min Casemiro strzelił w poprzeczkę. Po chwili serbski bramkarz musiał interweniować po strzałach Rodrygo i Freda.

W pierwszym czwartkowym meczu grupy G Szwajcaria wygrała 1:0 z Kamerunem. W poniedziałek w drugiej serii spotkań Brazylia zagra ze Szwajcarią, a Serbia z Kamerunem.

Brazylia - Serbia 2:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Richarlison (62), 2:0 Richarlison (73)
Żółta kartka - Serbia: Strahinja Pavlovic, Nemanja Gudelj, Sasa Lukic
Sędzia: Alireza Faghani (Iran)
Widzów: 88 103
Brazylia: Alisson - Danilo, Thiago Silva, Marquinhos, Alex Sandro - Casemiro, Lucas Paqueta (75. Fred), Neymar (79. Antony) - Raphinha (87. Gabriel Martinelli), Vinicius Junior (75. Rodrygo), Richarlison (79. Gabriel Jesus)
Serbia: Vanja Milinkovic-Savic - Nikola Milenkovic, Milos Veljkovic, Strahinja Pavlovic - Andrija Zivkovic (57. Nemanja Radonjic), Sasa Lukic (66. Darko Lazovic), Nemanja Gudelj (57. Ivan Ilic), Filip Mladenovic (66. Dusan Vlahovic) - Dusan Tadic, Aleksandar Mitrovic (83. Nemanja Maksimovic), Sergej Milinkovic-Savic

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKucharski: W święta u Lewandowskiego przy stole musi być wojna polsko-polska »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj