Dziennik Gazeta Prawana logo

Boski Messi wprowadził Argentynę do finału mistrzostw świata [WIDEO]

13 grudnia 2022, 22:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dominik Livakovic i Lionel Messi
<p>Dominik Livakovic i Lionel Messi</p>/PAP/EPA
Argentyna po raz szósty w historii awansowała do finału piłkarskich mistrzostw świata. Triumfatorzy z 1978 i 1986 roku w półfinale katarskiego mundialu pokonali we wtorek Chorwację 3:0. Bohaterem spotkania był Lionel Messi. Gwiazdor Paris Saint-Germain w tym meczu strzelił gola i popisał się fantastyczną asystą.

Pierwsze minuty meczu były spokojne, żadna ze stron nie potrafiła stworzyć dogodnej okazji do zdobycia bramki. Pierwsi śmielej zaatakowali Argentyńczycy, a opłaciło im się to w 34. minucie.

Wówczas potężnym strzałem rzut karny na gola zamienił Lionel Messi. Chwilę wcześniej chorwacki bramkarz Dominik Livakovic sfaulował w polu karnym Juliana Alvareza.

To był 11. gol Messiego w historii jego występów na mistrzostwach świata. Został najskuteczniejszym w dziejach Argentyńczykiem, a także awansował na szóste miejsce w klasyfikacji wszech czasów. Zajmuje je ex aequo z Węgrem Sandorem Kocsisem i Niemcem Juergenem Klinsmannem. Prowadzi urodzony w Opolu piłkarz reprezentacji Niemiec Miroslav Klose z dorobkiem 16 goli.

Dla Messiego był to również 25. w karierze mundialowy występ. Tym samym wyrównał rekord Niemca Lothara Matthaeusa. W finale będzie miał okazję poprawić to osiągnięcie.

Livakovic był bohaterem Chorwatów w 1/8 finału i w ćwierćfinale, kiedy zespół z Bałkanów po karnych wyeliminował najpierw Japonię, a potem Brazylię. Zatrzymać Argentyny już jednak nie zdołał.

Pięć minut później "Albicelestes" podwyższyli prowadzenie. Odważną, przebojową akcją popisał się Alvarez. Napastnik Manchesteru City, po rzucie rożnym dla Chorwacji, dopadł do piłki w okolicy linii środkowej i przebiegł z nią pół boiska. Wybić mu jej nie zdołali ani Josip Juranovic, ani Borna Sosa i pokonał Livakovica.

W drugiej połowie ekipa z Ameryki Południowej kontrolowała wydarzenia na boisku skutecznie neutralizując ofensywne poczynania Chorwatów. W dodatku skutecznie wyprowadzoną kontrą ostatecznie zamknęli mecz.

W 69. minucie w roli głównej ponownie wystąpili Messi oraz Alvarez. Ten pierwszy popisał się indywidualną akcją i tak dograł młodszemu koledze z drużyny, że jedyne co mu pozostało to dołożyć nogę, aby wpakować piłkę do siatki.

W środę w drugim półfinale broniąca tytułu Francja zagra z Marokiem.

Argentyna - Chorwacja 3:0 (2:0)
Bramki: 1:0 Lionel Messi (34-karny), 2:0 Julian Alvarez (39), 3:0 Julian Alvarez (69)
Żółta kartka - Argentyna: Cristian Romero, Nicolas Otamendi. Chorwacja: Dominik Livakovic, Mateo Kovacic
Sędzia: Danielo Orsato (Włochy)
Widzów: 88 966
Argentyna: Emiliano Martinez - Nahuel Molina (86. Juan Foyth), Cristian Romero, Nicolas Otamendi, Nicolas Tagliafico - Rodrigo De Paul (74. Exequiel Palacios), Enzo Fernandez, Leandro Paredes (62. Lisandro Martinez), Alexis Mac Allister (86. Joaquin Correa) - Lionel Messi, Julian Alvarez (74. Paulo Dybala)
Chorwacja: Dominik Livakovic - Josip Juranovic, Dejan Lovren, Josko Gvardiol, Borna Sosa (46. Mislav Orsic) - Luka Modric (81. Lovro Majer), Marcelo Brozovic (50. Bruno Petkovic), Mateo Kovacic - Mario Pasalic (46. Nikola Vlasic), Andrej Kramaric (72. Marko Livaja), Ivan Perisic

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj