Dziennik.pl logo

Małysz czwarty. Złoto dla Ammanna

12 października 2007, 15:54
Ten tekst przeczytasz w
Nasz mistrz skakał dziś bardzo dobrze, ale rywale byli jeszcze lepsi. Adam Małysz podczas mistrzostw świata na dużej skoczni w Sapporo zajął czwarte miejsce. Wygrał w fenomenalnym stylu Szwajcar Simon Ammann.

Małysz zmiażdżył swych rywali w kwalifikacjach. Zdobył pierwsze miejsce, a tuż za nim wylądował kolejny Polak, Kamil Stoch. Dlatego nasze orły zaostrzyły nam apetyt przed dzisiejszym konkursem. Obaj nasi zawodnicy nie zawiedli, ale niestety wczorajszych sukcesów z kwalifikacji nie udało się powtórzyć.

Jako pierwszy z Polaków skakał w konkursie Robert Mateja. Ale nie zachwycił. Skoczył tylko 100,5 m i otrzymał notę 72.9 pkt. To dało mu 38. miejsce. Trochę dalej poleciał Piotr Żyła - 103,0 m (nota 76.9 pkt.) i zajął 35. pozycję. Z takimi wynikami obaj nie mieli szans na awans do drugiej serii. Natomiast bez problemów znalazł się w niej Kamil Stoch, który pokazał, że jest w dobrej formie. Wylądował na 117,5 m (nota 107 pkt.) i znalazł się na 10. pozycji.

Nie zawiódł również Adam Małysz. W swojej pierwszej próbie oddał dobry skok. Poszybował na 123 m i z notą 118.4 pkt. zajmował 4. miejsce. Polak wciąż miał szansę na złoty medal. Strata do prowadzącego Simona Ammanna była nie duża. Szwajcar skoczył 125 m (nota 123.0 pkt.). Drugi był Fin Harri Olli (124 m - 120.2 pkt.), a trzeci Norweg Roar Ljoekelsoey.

W drugiej serii Stoch skoczył 121 m i uzyskał lączną notę 221.3 pkt. Dzięki temu zajął dobrą 13. pozycję. Świetny skok oddał Małysz. Wylądował na 133 m (łączna nota 258.3 pkt.). Niestety rywale nie popełniali błędów i również daleko szybowali. Dlatego w drugiej serii nic się nie zmieniło w czołowej czwórce zawodów. Mistrzem został Ammann, który minimalnie wyprzedził Fina Harri Olli. Trzecie miejsce na podium zajął Ljoekelsoey.

Dzisiejsza wygrana Ammanna nie jest tak dużym zaskoczeniem, jak jego dwa zwycięstwa w zimowych igrzyskach olimpijskich w Salt Lake City. Do Ameryki jechał jako zawodnik bez historii, w dodatku po dłuższym odpoczynku od skakania ze względu na groźny upadek podczas konkursu Pucharu Świata.

Kolejne sezony były jednak dla Szwajcara stracone. Dopiero teraz zbliżył się do dyspozycji z 2002 roku, kilkukrotnie stając na podium PŚ. W styczniu na chwilę zgubił formę, jednak przed mistrzostwami w Sapporo znowu zaczął skakać bardzo dobrze. Mimo to niewielu widziało w nim kandydata do złota.

Sensacją jest jednak drugie miejsce Olliego, 22-latka debiutującego w MŚ, dla którego dotąd największym sukcesem było piąte miejsce w styczniowych lotach w Vikersund. Na niego nie stawiał nikt. O medale mieli dla Finlandii walczyć Janne Ahonen i Matti Hautamaeki.

Ljoekelsoey po raz kolejny udowodnił, że potrafi znakomicie przygotować się do ważnych imprez. Tak było przed MŚ 2005, kiedy zdobył srebro na dużej skoczni i przed zeszłorocznymi igrzyskami, w których wywalczył brąz na średnim obiekcie.

Wyniki konkursu na dużej skoczni:
1. Simon Ammann (Szwajcaria_) - 125,0 m i 134,5 m, 266,pkt.
2. Harri Olli (Finlandia) - 124,0 m, 136,5 m, 265,9 pkt.
3. Roar Ljoekelsoey (Norwegia) - 123,0 m, 135,0 m, 262,9 pkt.
4. Adam Małysz (Polska) - 123,0 m, 133,0 m, 258,3 pkt.
5. Thomas Morgenstern (Austria) - 122,0 m, 131,5 m, 255,3 pkt.
6. Janne Ahonen (Finlandia) - 123,0 m, 130,0 m, 249,9 pkt.
7. Dimitri Wasiljew (Rosja) - 121,0 m, 125,5 m, 235,2 pkt.
8. Andreas Kofler (Austria) - 118,0 m, 125,0 m, 231,9 pkt.
9. Martin Koch (Austria) - 117,5 m, 123,5 m, 225,3 pkt.
10. Gregor Schlierenzauer (Austria) - 115,0 m, 124,5 m, 223,6 pkt.
13. Kamil Stoch (Polska) - 117,5 m, 121,0 m, 221,3 pkt.
35. Piotr Żyła (Polska) - 103,0 m, 76,9 pkt.
38. Robert Mateja (Polska) - 100,5 m, 72,9 pkt.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
Andrzej Mężyński

Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz z wiedzy o PRL. 9 pytanie tylko dla znawców epoki. Nieliczni zdobędą 15/20 »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj