31-letnia reprezentantka gospodarzy w finale pokonała mistrzynię olimpijską z Pekinu Szwedkę Jonna Sundling oraz Słowenkę Anamariję Lampic.
Jedyna Polka - Monika Skinder - uzyskała 43. wynik eliminacji i nie awansowała do głównej części rywalizacji.
Jouve był w czwartek bezkonkurencyjny. Wygrał eliminacje, a później na pierwszym miejscu kończył wszystkie trzy biegi w fazie pucharowej. Niespodzianką jest drugie miejsce Wang Qianga.
28-letni Chińczyk, który w ostatnich miesiącach nie startował w PŚ, by skupić się na przygotowaniach do igrzysk, w Pekinie wskutek dyskwalifikacji nie awansował do półfinału, ale po olimpiadzie ze startu na start spisuje się coraz lepiej. Był szósty w Lahti, a teraz po raz pierwszy stanął na podium zawodów PŚ. Jest w ogóle pierwszym reprezentantem tego kraju, który tego dokonał.
Trzeci był Francuz Lucas Chanavat.
Kamil Bury w eliminacjach uzyskał 24. czas, a w swoim ćwierćfinale dobiegł do mety piąty, jednak po dyskwalifikacji Czecha Ondreja Cernego został przesunięty na czwartą pozycję. Ostatecznie wystarczyło to do 20. miejsca.
Maciej Staręga zajął 34. lokatę.
W Drammen nie startowali biegacze rosyjscy, z trzykrotnym złotym medalistą niedawnych igrzysk Aleksandrem Bolszunowem, i białoruscy. To efekt decyzji światowej federacji (FIS) po zbrojnej inwazji Rosji na Ukrainę.
W klasyfikacji generalnej PŚ wśród kobiet - po 19 z 25 zawodów - prowadzi Rosjanka Natalia Niepriajewa z dorobkiem 973 punktów. Druga jest 10. w Drammen Amerykanka Jessica Diggins - 721, a trzecia Szwedka Ebba Andersson - 688.
Najlepsza z Polek - Izabela Marcisz - z 15 pkt jest 84.
W sprincie prowadzi z 576 pkt Dahlqvist, która w czwartek uplasowała się tuż za podium.
Wśród mężczyzn w klasyfikacji pucharowej zdecydowanie prowadzi Johannes Hoesflot Klaebo - 1375 pkt, drugi Bolszunow zgromadził 878, a trzeci Fin Iivo Niskanen - 585. Staręga jest 63. z dorobkiem 54 pkt.
W sprincie na czele także plasuje się niestartujący w Drammen Klaebo - 562 pkt. Na drugie miejsce awansował Jouve - 467. Staręga z 54 pkt sklasyfikowany jest na 31. pozycji.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
