Iga Świątek przyznała, że wynik meczu drugiej rundy Wimbledonu z holenderską tenisistką Lesley Pattinamą Kerkhove 6:4, 4:6, 6:3 odzwierciedla to, jak się ona czuje w grze na trawie. "O każde zwycięstwo trzeba będzie walczyć, samo ono nie przyjdzie" - dodała.
Rozstawiona z numerem 1 Polka wygrała ze znacznie niżej notowaną przeciwniczką w trzech setach po trudniejszym meczu niż oczekiwano.
- powiedziała Świątek na pomeczowej konferencji prasowej.
Zapytana, czy miała w czasie meczu moment zwątpienia - odparła:
Podobnie, jak po poprzednim meczu liderka światowego rankingu podkreślała, że nadal musi się jeszcze przyzwyczajać do gry na trawie i nie ma na niej takiej pewności, jak na innych nawierzchniach. - wyjaśniła.
- stwierdziła.
Z Londynu Bartłomiej Niedziński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|