27-letni Australijczyk tradycyjnie prezentował w Londynie wybuchowy charakter i niesportową postawę, za co już dwukrotnie nałożono na niego grzywny, ale w tym roku pokazał też, że jest utalentowanym tenisistą. Do finału awansował po tym, jak z powodu kontuzji wycofał się jego półfinałowy przeciwnik - Hiszpan Rafael Nadal.
Nill Kyrgios powiedziała na łamach australijskiego "Nine Media", że cieszy się, że jej syn w końcu postanowił spędzić czas inaczej niż zaszywając się w hotelowym pokoju i grając w gry komputerowe. Była zadowolona, że postanowił zwiedzić Londyn.
- oceniła.
"Nick grał tak długo, że bolał go bark"
Jej zdaniem Nick zawsze chętniej spędzał czas na grach niż zwiedzaniu.
- relacjonowała Nill Kyrgios, która z powodów zdrowotnych nie mogła pojechać do Londynu.
Kyrgios wyeliminował w Wimbledonie kolejno: reprezentanta gospodarzy Paula Jubba, rozstawionego z numerem 26. Serba Filipa Krajinovica, turniejową "czwórkę" Greka Stefanosa Tsitsipasa, Amerykanina Brandona Nakashimę, Chilijczyka Cristiana Garina i - bez walki - Nadala (nr 2.). Jego finałowym rywalem będzie najwyżej rozstawiony Serb Novak Djokovic albo Brytyjczyk Cameron Norrie (9.).