Turniej odbędzie się w dniach 29 grudnia - 8 stycznia w trzech miastach: Perth, Brisbane i Sydney. W każdym z nich rywalizować będą po dwie trzyzespołowe grupy. Najlepsze drużyny grup z tego samego miasta zagrają później o awans do Final Four w Sydney, a stawkę uzupełni najlepszy z przegranych tych meczów.

Reklama

Rozstawiona z numerem drugim Polska zagra w Brisbane w grupie B ze Szwajcarią i Kazachstanem. W tym mieście rywalizować będzie też grupa E: Włochy, Brazylia i Norwegia. Faza grupowa toczyć się będzie systemem każdy z każdym, a na jeden mecz składać się będą po dwa pojedynki singlowe mężczyzn i kobiet oraz mikst.

To bardzo ekscytujące. Jest wiele dobrych, wielkich zespołów. To będzie duże wydarzenie, nie możemy się doczekać. W takich turniejach wzrasta radość z tenisa, wszyscy są na jednej ławce, kibicują sobie nawzajem, skaczą... To też świetna rozgrzewka przed Australian Open. Takie imprezy są idealne szczególnie na początek sezonu - oceniła Radwańska w wywiadzie opublikowanym na oficjalnej stronie internetowej WTA.

Polskę reprezentować będą m.in. liderka kobiecego rankingu Iga Świątek oraz 10. w zestawieniu ATP Hubert Hurkacz.

Dla mnie wyzwaniem będzie prowadzić tak znakomitych zawodników, jak Iga i Hubert. Gra na korcie to jedno, ale siedzenie na ławce - to zupełnie co innego. Nie wiem, co jest trudniejsze, pewnie dowiem się już na miejscu - powiedziała Radwańska.

Finalistka wielkoszlemowego Wimbledonu dekadę temu sama ma doświadczenie z turniejami drużyn mieszanych. W 2015 roku triumfowała w Pucharze Hopmana wspólnie z Jerzym Janowiczem.

Reklama

Cieszę się, że nie mamy żadnej przerwy między pokoleniami. Polski tenis w ostatnich latach stał się lepszy. Dzieci, ich rodzice i ogólnie ludzie wierzą, że można dobrze grać i zajść wysoko. Ja chyba zapoczątkowałam ten wzrost popularności tenisa, a Iga i Hubert to kontynuują, więc lepiej być nie może - wskazała 33-letnia Polka, która zakończyła karierę w 2018 roku.

Radwańska obowiązki kapitańskie dzielić będzie ze swoim mężem Dawidem Celtem.