Dziennik Gazeta Prawana logo

Novak Djokovic jedną nogą był już poza US Open

2 września 2023, 12:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Novak Djokovic
Novak Djokovic/PAP/EPA
Novak Djokovic po grze zakończonej o godz. 1.32 w nocy czasu nowojorskiego przyznał, że był jednym z jego najtrudniejszych meczów w tenisowym US Open. Rozstawiony z "dwójką" Serb pokonał swojego rodaka Laslo Djere 4:6, 4:6, 6:1, 6:1, 6:3 i awansował 1/8 finału.

Spotkanie trwało 3 godziny i 45 minut. 23-krotny triumfator turniejów wielkoszlemowych długo mnie mógł znaleźć sposobu na Djere, który w światowym rankingu klasyfikowany jest na 38. miejscu.

To wspaniale, że wielu z was nie spało do późna, aby obejrzeć taki mecz. Nie było to dla mnie łatwe, to był jeden z najcięższych pojedynków, jaki tu rozegrałem. Laslo był bardzo dobry, bardzo mu gratuluję - ocenił Djokovic.

Były lider światowego listy po drugim secie, w przerwie na toaletę, przyznał że wygłosił przed lustrem mowę motywacyjną. Pomogło.

Próbowałem coś zmienić i wyszło dobrze. W piątym secie rywal był może bardziej zmęczony ode mnie, ale nadal dobrze serwował. Warunki zmieniają się pomiędzy dniem a nocą - wieczorem wszystko jest wolniejsze. Od trzeciego seta podniosłem poziom swojego tenisa, także dzięki publiczności. Starałem się utrzymać wszystkie break pointy, lepiej czytałem jego tenis i wszystko poszło dobrze - dodał.

Djokovic ma gwarancję, że w przypadku końcowego sukcesu w Nowym Jorku powróci do pozycję lidera w rankingu ATP. W niedzielę zagra z chorwackim kwalifikantem Borną Gojo (105. na światowej liście).

Serb ma zamiar zdobyć czwarte trofeum w US Open. Wygrywał tu już w latach 2011, 2015 i 2018. Jeśli plan się powiedzie, to wyrówna rekord zwycięstw (24) w grze pojedynczej w turniejach Wielkiego Szlema należący do Australijki Margaret Smith Court.

Główni pretendenci z jego połowy turniejowej drabinki, którzy mogli uniemożliwić mu dotarcie do finału (Holger Rune, Casper Ruud czy nawet Stefanos Tsitsipas), zostali już wyeliminowani. Na jego drodze wciąż znajdują się: Jannik Sinner, Daniił Miedwiediew czy Andriej Rublow. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z wiedzy ogólnej. 12/12 tylko dla orłów. Na 10 pytanie odpowiedź znają nieliczni »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj