Dodał, że w najbliższych dniach ogłosi datę i miejsce powrotu do zawodowego tenisa.
Nie padła żadna data
37-letni Hiszpan nie gra w tourze od stycznia, kiedy to doznał kontuzji podczas wielkoszlemowego Australian Open. Musiał przejść zabieg artroskopii biodra, co spowodowało wielomiesięczną przerwę. Podczas rehabilitacji zapowiadał, że 2024 rok będzie prawdopodobnie ostatnim w jego profesjonalnej karierze.
Nie wiadomo, kiedy Nadal planuje powrót na korty. Sezon rozpocznie się pod koniec grudnia, a pierwszym wielkim turniejem będzie styczniowy Australian Open.
Nadal gorszy od Djokovica
Z jego powrotu cieszy się lider światowego rankingu i wielki rywal Serb Novak Djokovic.
Dla świata tenisa to bez wątpienia wspaniała wiadomość. Myślę, że byłoby miło, gdyby odbył się jeszcze co najmniej jeden mecz pomiędzy Nadalem a mną. To największa rywalizacja pod względem liczby rozegranych meczów, jaką kiedykolwiek widział ten sport. To wielki wojownik, który nigdy się nie poddaje. Pomimo kontuzji chce kontynuować karierę, co zasługuje na podziw - powiedział Djokovic. Serb obecnie występuje w turnieju ATP Finals w Turynie. W czwartek w meczu grupowym pokonał Huberta Hurkacza.
Djokovic jest rekordzistą pod względem liczby wygranych turniejów wielkoszlemowych. Zdobył 24 tytuły, podczas gdy Nadal ma ich 22.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.